Wystrzałowe Janikulum

Codziennie w południe na rzymskim wzgórzu Janikulum jest gwarnie i wystrzałowo. Setki mieszkańców i turystów przychodzą obejrzeć słynną kanonadę, która od wielu lat pomaga rzymianom regulować zegarki! 

Wyobraźcie sobie Rzym – miasto kościołów (jest ich obecnie ponad 900) – i w każdym z nich dzwon oznajmia południe o innej porze, w zależności od punktualności zakrystianina. W końcu papież Klemens XI wpadł na pomysł, aby uporządkować ten chaos. Zatrudnił astronoma i matematyka – Francesca Bianchiniego, a ten wymyślił słynną meridianę, czyli południk Rzymu – najdokładniejszy zegar tamtych czasów, zainaugurowany 6 października 1702 roku w kościele Santa Maria degli Angeli (bo teren wydawał się papieżowi najbardziej odporny na trzęsienia ziemi).

Meridiana – Santa Maria degli Angeli
Meridiana – Santa Maria degli Angeli

I działała ona nieprzerwanie aż do 1846 roku, ale nie do końca zdała egzamin, skoro kolejny papież, Pius IX zdecydował się wprowadzić oficjalny sygnał oznajmiający południe. Pierwsze strzały z działa padły 1 grudnia 1847 roku, ale nie z obecnego miejsca, a z Zamku Świętego Anioła i padały stamtąd aż do sierpnia 1903 roku. Potem na kilka miesięcy przyniesiono działo na zbocza Monte Mario, tam, gdzie dziś mieści się najbardziej ekskluzywny rzymski (a według branży hotelowej także włoski) hotel – Rome Cavalieri Waldorf Astoria.

Pierwsze strzały z Janikulum oddano 24 stycznia 1904. Niestety II wojna światowa przerwała tę tradycję. Wznowioną ją ku uciesze mieszkańców – wszak stała się symbolem Rzymu – 21 kwietnia 1959 roku, z okazji 2712 urodzin Wiecznego Miasta. I odtąd kanonada na Janikulum codziennie towarzyszy mieszkańcom i turystom.

Widzowie, zwłaszcza dzieci, z niecierpliwością czekają na wystrzał, posłusznie zakrywając uszy. Raz, dwa, trzy i …  buuum!

Zresztą zobaczcie sami:

2 Responses

  1. Sylwester

    Witam pani Urszulo. W sierpniu byliśmy w Rzymie, już trzeci raz bo to nasze ulubione miasto. Pojechaliśmy z biurem (hotel + ubezpieczenie + śniadanie) ale odpuściliśmy sobie ,,program wycieczki” i realizowaliśmy własny z 7-dniową ,,sieciówką” na komunikację miejską w ręku. I tak trafiliśmy na Gianicolo (bus 870 z Paola), ale nie o 12.00 (armata !) tylko po 17.00 bo zależało mi na zrobieniu zdjęć do panoramy Rzymu. Jakoś się udało choć nie miałem statywu. Cenię Pani Voice of Rome za przydatne informacje i potwierdzam nienajlepszy stan metra. Dużo jeździliśmy linią B i praktycznie codziennie trafialiśmy na nieczynne ruchome schody jak nie na tej to na innej stacji. Ale co tam. Przynajmniej ,,pokręciliśmy się” po Rzymie tu i tam i oczywiście sporo pozostało na kolejny raz. Pozdrawiam.

    • Voice of Rome

      Rzym czeka na Państwa, jest jeszcze tyle do odkrycia. Ja już nie komentuję stanu metra ani przedsiębiorstwa, które nim zarządza. W rzymskich władzach korupcja od ponad 20 lat, a mieszkańcy cierpią z tego powodu. Linia A, ledwie po długim remoncie, a już awarie. Linia B jest teraz w remoncie, do grudnia będzie czynna tylko do 21.00. Pozdrawiam serdecznie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *