Koloseum najczęściej odwiedzanym zabytkiem Włoch

posted in: Koloseum, Wiadomości z Rzymu | 0

To był dla nas fantastyczny rok – ogłosił dziś włoski minister kultury Dario Franceschini podczas konferencji podsumowującej 2015 rok w kulturze. Koloseum jest najczęściej odwiedzanym zabytkiem Włoch i drugim najczęściej odwiedzanym obiektem na świecie po Wielkim Murze Chińskim. Ponad 6 milionów odwiedziło to cudowne miejsce w 2015 roku. Wiadomo: dopóki istnieje Koloseum, tak długo stać będzie Rzym.

 

Cieszymy się, że Włosi powrócili do muzeów. Pierwsza niedziela miesiąca gratis w muzeach państwowych (a dla rezydentów również i w muzeach miejskich) okazała się strzałem w dziesiątkę. Mamy wspaniałe dziedzictwo kulturowe – dodał Franceschini, cieszą nas ogromnie te statystyki.

 

Koloseum

 

 

Które obiekty znalazły się w pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzanych? Oto ranking – nie ma niespodzianek w pierwszej trójce.

 

1. Koloseum – 6.551.046 – nie dziwią wyniki. To najbardziej rozpoznawalny obiekt włoski na świecie, nic dziwnego, że pojawił się w logo igrzysk olimpijskich 2024. Obiekt można zwiedzać od niedawna z audioprzewodnikiem po polsku.

2. Wykopaliska w Pompejach – 2.934.010

3. Galleria degli Uffizi – Florencja – 1.971.596

4. Galleria dell’Accademia – Florencja

5. Castel Sant’Angelo – Rzym

6. Il Giardino di Boboli e il Museo degli Argenti – Florencja

7. Muzeum Egipskie – Turyn

8. La Venaria Reale  – Rezydencja Królewska niedaleko Turynu

9. Galleria Borghese – Rzym

10. La Reggia di Caserta – Rezydencja Królewska w Casercie, niedaleko Neapolu.

 

Forum Romanum – widok na Koloseum

 

Najczęściej odwiedzane regiony włoskie to:

  1. Lacjum
  2. Kampania
  3. Toskania

 

Pamiętajcie: bilet wstępu obejmuje również Forum Romanum i Palatyn, jest ważny dwa dni, koszt €12, ulgowy €7.5, a gratis do 18 lat. Można go zarezerwować na stronie Coopculture. Bez kolejki wejdziecie także z Roma Pass, którą jednak polecam tylko wtedy, jeśli zamierzacie odwiedzić więcej muzeów (nie obejmuje Muzeów Watykańskich ani katakumb).

  • Via del Corso - Christmas 2015
  • Palazzo Valentino - Christmas 2015
  • Via del Corso - Christmas 2015
  • Palazzo Valentino - Christmas 2015
  • Scarsellino: Adoracja Trzech Króli - Pinakoteka Muzeów Kapitolińskich
  • Sant'Eustachio
  • Via del Babuino - Rome - Christmas 2015

Świąteczny Rzym 2015 w obiektywie

posted in: Boże Narodzenie w Rzymie | 0

Jak mówią Włosi: ‘L’Epifania tutte le feste le porta via’ – czyli Epifania zabiera ze sobą wszystkie świąteczne dni i tym samym kończy długi okres biesiadowania. Pora powrócić do szarej, zimowej rzeczywistości. W Polsce siarczyste mrozy, w Rzymie ulewy. Tegoroczne Boże Narodzenie było smutne i nijakie we włoskiej stolicy. Dekoracje, które sponsorowało miasto, takie sobie, zauważyli to wszyscy mieszkańcy. Honor uratowały głównie wielkie domy mody. Turyście trudniej być obiektywnym, cieszy go wszystko, bo przecież przyjeżdża odpocząć. Oto, jak prezentowało się centrum Rzymu.

 

Złoty medal:

Bezapelacyjnie Dom Mody ValentinoPalazzo Valentino – najpiękniejsza świąteczna dekoracja, najpiękniejsza choinka i najbardziej kreatywna witryna.

 

 

Srebrny medal:

Wirtualna szopka na Schodach Hiszpańskich – ubarwiła mieszkańcom i turystom wieczory (schody w remoncie aż do wiosny). Pomysł na szóstkę i wielka promocja dzieł sztuki zgromadzonych w rzymskich kościołach i muzeach.

 

 

 

Brązowy medal:

Via dei Condotti i dekoracje sponsorowane przez jubilerów Bulgari – ciekawy pomysł, choć nie tak eleganckie i wyrafinowane jak te z 2014 roku.

 

 

Wyróżnienie:

Diamentowa Via del Corso – ponad 400 białych ‘diamentowych’ lampek od Piazza Venezia do Piazza del Popolo – upamiętniających Jubileusz Miłosierdzia

 

 

Pała dla władz miejskich za choinki na najważniejszch rzymskich placach: Piazza Venezia, przed Koloseum, o Piazza Navona nie wspominając. A wystarczyło pójść po lekcję do Valentino. Od lat są brzydkie, a wystarczy niewiele, aby cieszyć oko.

 

 

Piazza Navona w tym roku (po lewej) i w 2014 roku. 

 

Powrócił odświeżony Babuino na Via del Babuino.

 

Pozostałe przyległe ulice skromne, ale urokliwe: Via Frattina, Via Borgognona.

 

 

Dom Mody Fendi kolejny rok z rzędu zaprezentował tę samą choinkę. Może to klucz do oszczędzania, bo przecież dzięki Fendi Fontanna di Trevi i skrzyżowanie na Czterech Fontannach odzyskały swój splendor, a kolejne fontanny czekają na remont.

 

 

Fendi – Via del Corso – Rome – Christmas 2015

 

Mnie bardzo poruszyła tegoroczna szopka w Sant’Eustachio z barką zamiast tradycyjnego żłóbka, symbolizującą uchodźców przypływających na Lampeduzę.

 

Crib – Christmas 2015 – Sant’Eustachio Church

 

 

Na Placu św. Piotra zagościła szopka z Trentino i wyjątkowo barwna choinka.

 

St. Peter’ Square – Vatican – Christmas 2015

 

 

Teraz czas na wyjątkowo krótki w tym roku karnawał.

Ciało Ojca Pio w Rzymie i Watykanie – program wizyty

Na specjalną prośbę papieża Franciszka do Rzymu i Watykanu zostanie przetransportowana trumna z ciałem Ojca Pio. Będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń Jubileuszu Miłosierdzia. Dziś biuro prasowe sanktuarium Ojca Pio w San Giovanni Rotondo opublikowało szczegółowy program wizyty.

 

Trumna z doczesnymi szczątkami świętego opuści San Giovanni Rotondo 3 lutego, po uroczystej mszy o 7.30. O 15.00 zostanie uroczyście powitana w rzymskiej bazylice San Lorenzo al Verano (św. Wawrzyńca za Murami) wraz z ciałem innego świętego, również kapucyna – Leopolda Mandica sprowadzonym z Padwy na tę okoliczność. O 18.00 – msza, a o 20.30 wieczorne czuwanie.

4 lutegoSan Lorenzo fuori le Mura –  msze o 7.30, 11.30 i 18.00, o 20.30 – liturgia pokutna.

San Salvatore in Lauro  Wieczorem relikwie obu świętych zostana przetransportowane do rzymskiego sanktuarium Ojca Pio, 22.00 msza, a po niej nocne czuwanie.

 

San Lorenzo fuori Le Mura

 

5 lutegoSan Salvatore in Lauro. O 14.00 msza, po niej o 16.00 procesja z relikwiami świętych do Bazyliki św. Piotra.

 

San Salvatore in Lauro
San Salvatore in Lauro

 

6 lutego – 12.00 – audiencja papieska dla wszystkich Grup Modlitwy Ojca Pio, pracowników Casa Sollievo della Sofferenza – szpitala w San Giovanni Rotondo, który powołał do życia kapucyn z Pietralciny, a także wiernych z Archidiecezji Manfredonia-Vieste-San Giovanni Rotondo. O 14.00 wystawienie ciała Ojca Pio i Leopolda Mandica w Bazylice św. Piotra przed konfesją św. Piotra.

 

7-8-9 lutego – adoracja wiernych

 

9 lutego – msza papieska w obecności ojców kapucynów z całego świata.

 

Watykan

 

10 lutego – punkt kulminacyjny, obchody Środy Popielcowej, we mszy o godz. 17.00 weźmie udział ponad tysiąc misjonarzy Miłosierdzia z całego świata.

 

11 lutego – trumna z ciałem Ojca Pio opuści włoską stolicę i podąży do Pietralciny. Będzie to powrót do miejsca narodzin świętego po stu latach (Ojciec Pio opuścił Pietralcinę dokładnie 17 lutego 1916 roku). W Piana Romana odbędzie się uroczyste powitanie o 15.00. Następnie trumna zostanie przewieziona do kościoła Świętej Rodziny, w którym pozostanie aż do 14 lutego, kiedy to Ojca Pio powita Foggia (msza o 15.30 w kościele klasztornym św. Anny), po niej powróci do sanktuarium w San Giovanni Rotondo.

 

 

 

Witajcie w 2016 roku!

posted in: Boże Narodzenie w Rzymie | 0

 

Początek 2016 roku zaczął się we Włoszech medialnym trzęsieniem ziemi, bo okazało się, ze RAI1, transmitująca sylwestrowo-noworoczny koncert z Matery – Europejskiej Stolicy Kultury 2019 – pomyliła się w odliczaniu i oto miliony Włochów, bawiących się w towarzystwie państwowej telewizji przywitały 2016 rok minutę wcześniej. Mało tego, nie dopilnowano sms-ów z życzeniami i na ekranie pojawił się sms pełen wulgaryzmów. A wszystkiemu winien Twitter, który rozpętał całą aferę. Opozycja już żąda głów telewizyjnych.

 

Jak się można domyślić, Włosi pogrążyli się w rozpaczy między jednym a drugim kieliszkiem prosecco 😉 i nie wiadomo, jakby się to zakończyło, gdyby nie spadł długo oczekiwany deszcz, a na północy kraju nawet śnieg. Oczyści powietrze i znów będzie można usiąść za kierownicą, nie martwiąc się, czy tablica rejestracyjna jest parzysta bądź nie (przez ostatni tydzień z powodu smogu w Rzymie i Mediolanie jeździły na przemian tablice parzyste i nieparzyste, a tysiące roztargnionych kierowców zapłaciło mandaty).

 

Via del Corso – Rome – Christmas 2015

 

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Checco Zalone – znany komik rodem z Apulii – i tym razem pobije rekord kinowy. 1 stycznia weszła do kin jego najnowsza komedia ‘Quo vado?‘ i już pierwszego dnia zainkasowała 7 mln euro, więcej niż ‘Gwiezdne wojny’ o tej samej porze.

 

checco zalone

 

 

Papież Franciszek udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi, a po południu otworzył ostatnie już Święte Drzwi, w Bazylice Santa Maria Maggiore.

 

Nie zawiódł także Mr Ok, który po raz 28 skoczył do Tybru. 

 

 

 

Jest moc! Przed nami jeszcze Befana 6 stycznia.

 

 

 

 

 

 

Liebster Blog Award i do siego roku!

posted in: Wiadomości z Rzymu | 0

 

Zbliża się koniec roku. Jutro we Włoszech pójdą w ruch tony soczewicy, hektolitry prosecco i czerwona bielizna – wszystko ma przynieść szczęście, pieniądze etc. Nie ekscytują mnie ani podsumowania, ani rankingi pojawiające się pod koniec roku. Zamiast nich odpowiem na pytania Anety z bloga Hello Calabria w ramach nominacji do Liebster Blog Award.

 

Co lubisz w ludziach?

Poczucie humoru, dystans do samego siebie, spokój wewnętrzny. Mieszkałam sporo czasu w Dublinie i Irlandczycy, nawet jak coś się waliło, zawsze mieli takie optymistyczne powiedzenie ‘This is not the end of the world’ ,czyli: nie jest aż tak źle, aby nie można było wybrnąć z danej sytuacji.

 

Najgorsza wada człowieka według Ciebie to …?

Głupota, pycha, obłuda – oj kończę, bo zrobi się z tego długa lista.

 

Jaką książkę poleciłabyś na jesienne wieczory?

Polecam dwie autorki: Nina George jest niemiecką dziennikarką i pisarką – Una piccola libreria a Parigi’ (w wersji polskiej Lawendowy pokój’) oraz ‘Una casa sul Mare del Nord’ (po polsku Księżyc nad Bretanią’) – bardzo dobre i mądre pióro.

Cristina Caboni mieszka na Sardynii i jest hodowcą pszczół, a do tego cudnie pisze, jej proza pachnie kwiatami, miodem i życiem z całą gamą uczuć. Jej pierwsza książka Il sentiero dei profumi podbiła świat. Dziwię się, że jeszcze nie została przetłumaczona na polski. Druga pozycja to La custode del miele e delle api

 

A zawsze: ‘Sto lat samotnosci’ – G.G. Marqueza, ‘Mistrza i Małgorzatę’ – Bułhakowa i ‘Lalkę’ Prusa – według mnie najlepszą polską powieść ever. 

 

Nasza informatyczna rodzina jeszcze świątecznie

 

Twoje ulubione śniadanie to …?

Nie jestem skowronkiem, każde 5 minut rano jest dla mnie na wagę złota, więc nie przywiązuję wagi do śniadań. Kubek nescafè z mlekiem, a reszta zależy od tego, co akurat jest w domu: ciasteczko, jogurt grecki z chrupkami. Czasem skuszę się na cappuccino z rogalikiem poza domem. Jeśli tylko mogę, pędzę do Baru del Cappuccino na najlepsze rzymskie cappuccino lub do San Teo przy Via di San Teodoro,88 – tam mają świetne rogaliki z kremem budyniowym i wiśnią. W Polsce najlepsze śniadania serwuje mama 🙂 – twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem, jajecznicę ze szczypiorkiem i wiele innych rarytasów.

 

Mam słabość do …?

Czekoladek z likierem i żaden to powód do dumy, bo potem trzeba je spalić, a to już nie jest takie przyjemne, zwłaszcza kiedy przekroczyło się już czterdziestkę :).

 

Długich spacerów, wiadomo, w zdrowym ciele zdrowy duch. Od czasu do czasu idziemy z domu do centrum Rzymu piechotą – jakieś 10-12 kilometrów. Koledzy męża nie potrafią zrozumieć: dlaczego takie poświęcenie!!!

 

Po wielu latach przerwy powróciłam w góry. Bez wątpienia to zasługa mojej drugiej połówki po tym, jak w naszych Tatrach przemierzyła szlak do Morskiego Oka przez Dolinę Pięciu Stawów (a nie należy do najłatwiejszych) i całą asfaltówkę z powrotem. A może to efekt szarlotki w schronisku? Numer 1 to dla mnie Dolomity – najlepiej przygotowany turystycznie region Włoch.

 

Dlaczego zdecydowałaś się na blogowanie?

Nie lubię słowa blogowanie, bo dla mnie to tylko zabieg techniczny. Blogować może każdy na każdy temat. Internet pomieści wszystkich. Wirtuozerii w tym nie widzę. Do dziś pozostały mi w pamięci słowa Kapuścińskiego: każda napisana strona to sto przeczytanych wcześniej stron. Kto dziś tak pisze w dobie wszechobecnego niechlujstwa, zwłaszcza prasowego? 

 

Chciałam mieć swoją stronę – to prezent urodzinowy. Piszę od dawien dawna, więc to żadna rewolucja, lecz część mojego zawodu. Zabawa słowem i formą. A Rzym to moja pasja – ale odkąd tu mieszkam, patrzę na Wieczne Miasto inaczej, nie tylko poprzez zabytki. Nikt nie pozna dobrze Rzymu i jego mentalności, dopóki tu nie zamieszka na dłużej. Rok nie wystarczy. Nie każdego uwiedzie Forum Romanum czy Palatyn. Piszę o wszystkim, co może zainteresować zarówno mieszkańca, jak i turystę, który chce poznać prawdziwy Rzym, nie tylko ten najbardziej turystyczny.

 

Czy blogowanie coś zmieniło w Twoim życiu?

Zabrało sporo czasu, bo stawiam na jakość, nie na ilość, choć opublikowałam już 120 postów. Sporo, biorąc pod uwagę, że materiał nie jest lekki i wymaga porządnego przygotowania. Ale też pozwoliło poznać wielu sympatycznych czytelników o podobnej wrażliwości. Wielu z nich pomogłam w planowaniu pobytu. Cieszy mnie, że zagląda tu sporo dojrzałych osób: 40, 50, 60 +, bo blogują głównie młodzi ludzie, najliczniejsza grupa to 30-35 latkowie. A mądrość życiowa, nie ta książkowa przychodzi z wiekiem. 

 

Czego nie lubisz w blogowaniu?

Wielu rzeczy. Przede wszystkim blog blogowi nierówny. Czym innym będzie post młodej dziewczyny wyginającej się przed lustrem w przymierzalni z nowym ciuchem bądź nowym lakierem do paznokci, czym innym osoby, która stara się przekazać rzetelne informacje z obojętnie jakiej dziedziny.

 

Nie lubię, zwłaszcza u polskich blogerów, nadmiernego przywiązania do facebooka, podniecania się na widok kolejnych lajków, gorzej, samowolnego oceniania innych blogów na podstawie ilości zebranych lajków czy też żebrania o lajki, jakby na facebooku świat się kończył. To chore i pozbawione klasy! W Stanach właśnie zaczął się schyłek facebooka, co było do przewidzenia.

 

Mniej marketingu, więcej merytoryki!

 

Jakie cechy powinien mieć według Ciebie blog?

Blog powinien oscylować wokół konkretnego tematu, wtedy ma sens. Ma sprawiać przyjemność i osobie piszącej, i czytającej. Osoba pisząca powinna wierzyć w siebie, nie porównywać się z innymi i nie być niewolnikiem Google Analytics. Musi jednak zadbać o regularne publikacje, chociaż jeden post na tydzień. 

 

Niestety, czasy są takie, że nawet najlepszy tekst sam się nie obroni bez minimum marketingu i wie o tym nawet wielki Umberto Eco, ale tylko on mógł sobie pozwolić na założenie własnego wydawnictwa La Nave di Teseo – Okręt Tezeusza, buntując się przeciw komercjalizacji i dyktaturze marketingowców.

 

Jak udaje Ci się pogodzić blogowanie z innymi sprawami?

Ciężko, ale nie zarywam nocy i nie piszę na kolanie, aby tylko coś opublikować. A mimo tego Voice of Rome jest zawsze na bieżąco. 

 

Blog, na który chętnie zaglądasz?

Mam kilka, z różnych krajów i nie są to bynajmniej blogi o ogromnej ilości lajków na facebooku, ale dla mnie bezcenne 🙂 

 

Happy New Year

 

 

A na koniec życzę Wszystkim dobrego 2016 roku. 

 

Piazza Navona – kiedy powrócą tradycje świąteczne jak za dobrych czasów

Narzekają wszyscy: od mieszkańców po rzemieślników, którzy od lat sprzedawali tu figurki do domowych szopek. To nie ta sama Piazza Navona. Bieda z nędzą. Ginie tradycja – krzyczą inni. Rzeczywiście, każde rzymskie dziecko ma zdjęcie z Befaną na Piazza Navona, pamięta cukrową watę i zabaweczki kupione na lokalnym kiermaszu. Już drugi rok z rzędu trwa konflikt pomiędzy władzami Rzymu a straganiarzami. W ubiegłym roku nikt nie przyjął licencji wydanej przez miasto, a sklepikarze urządzili 8 grudnia pogrzeb Befany, z symboliczną trumną, czym przestraszyli obecne na placu dzieci. W tym roku po raz kolejny odkryto nieprawidłowości przy organizacji przetargu na licencje i w końcu go zawieszono. Zabrakło czasu, aby przeprowadzić następny, ale zrozumieliśmy, że przez wiele lat Piazza Navona była w rękach miejscowej mafii. To jedna rodzina – Tredicine rozdawała karty w grze, przyznając licencje według własnego uznania, a jej członek Giordano Tredicine, były doradca władz miejskich i członek Forza Italia, jest zamieszany w procesie Mafii Kapitolińskiej. I to rodzina Tredicine doprowadziła do zamiany tego najbardziej radosnego placu w okresie świątecznym w kebabistan. Władze miasta: najpierw ex-burmistrz Ignazio Marino, teraz komisarz Francesco Tronca powiedziały: dość!

 

Karuzela na Piazza Navona – 2015

 

 

Z dawnych, dobrych czasów pozostała jedynie karuzela, wykonana w Niemczech pod koniec XIX wieku. Jest kilka straganów sprzedających pluszaki, ale daleko im do tych, które pamiętają wszyscy.

 

 

Plac jest wyjątkowo pusty, nie ma nawet obecnych to od zawsze malarzy, bo przestrzeń ma służyć przede wszystkim maluchom. W górze powiewają kolorowe balony z Babbo Natale (Mikołajem) pośrodku.

 

Piazza Navona – Natale 2015

 

Nawet Mikołaj przechadza się sennie. 

 

Piazza Navona – Natale 2015

 

Szopki ani choinki miało nie być w tym roku. Zmontowano je pośpiesznie, dwa dni przed Bożym Narodzeniem.

 

Choinka, co tu dużo mówić, straszy.

 

Piazza Navona – Natale 2015

 

Ale już szopka jest całkiem interesująca.

 

Szopka na Piazza Navona 2015

 

Z okazji Roku Świętego zaaranżowano szopkę przypominającą Jubileusz 1800 roku. Inspiracją były akwarele znanego malarza pochodzenia austriackiego Ettora Roeslera Franza, który pod koniec XIX wieku uwiecznił na płótnie wiele zakątków ówczesnego Rzymu.

 

Na pierwszym planie mamy rzymskie getto – dzielnicę nędzy aż do zjednoczenia Włoch, rozkwitło dopiero, kiedy Rzym został stolicą. Miejscowi Żydzi żyli w skrajnej biedzie, brudzie, a do tego często narażeni na wylewy pobliskiego Tybru. Pośrodku placu fontanna San Simeone, obecna do dziś. Na placu toczy się codzienne życie, a o jubileuszu przypomina brat zakonny przewodzący pielgrzymom. Pielgrzymi ubrani w habit, z laską w ręku, z muszlą św. Jakuba przypiętą do piersi podążają w kierunku Bazyliki św. Piotra, której kopuła widnieje w oddali.

 

30-centymetrowe figurki wywodzą się ze szkoły neapolitańskiej. Zostały wykonane z terakoty w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Postaci noszą ubrania charakterystyczne dla ludu rzymskiego XIX wieku.

 

Miejmy nadzieję, że za rok powróci tu normalność.

Szopka w Sant’Eustachio na Jubileusz Miłosierdzia

O szopce u świętego Eustachego pisałam już kilka dni wcześniej. W niedzielę miałam okazję obejrzeć ją ponownie. W tym roku jest całkowicie odmieniona. Dodano jubileuszową Bramę Miłosierdzia, dodano nawet najnowszą restaurację otwartą niedawno. Nie ma karuzeli i dawnej atmosfery Befany. Jest za to łódź zamiast tradycyjnej stajenki. Poruszająca.

 

szopka 2015 sant eustachio 4

 

Łódź z Dzieciątkiem w środku, Maryją i Józefem trzymającym wiosło. Łódź symbolizująca tysiące imigrantów przybyłych do Europy. Ilu z nich dotarło? Ilu straciło życie na morzu? 

 

 

Dodam tylko, że parafia świętego Eustachego jest wyjątkowo wyczulona na los najbiedniejszych. Codziennie o godzinie 13.00 kościół zamienia się w stołówkę, około 130 osób przychodzi tu na obiad. Don Pietro z parafii na pytanie: dlaczego – odpowiada – Rzym to nie tylko Michał Anioł, Caravaggio i Piazza Navona, ale również ci ludzie, a biedy jest coraz więcej. Wiemy, że to tylko kropla w morzu, mały, bezinteresowny gest, ale przynajmniej tak staramy się im pomóc.

 

W Boże Narodzenie również Wspólnota Świętego Idziego (Sant’Egidio) zorganizowała świąteczny obiad wewnątrz Bazyliki Santa Maria in Trastevere. Przyszło ponad 600 osób: biednych, samotnych, opuszczonych, uchodźców.

 

 

 

Sylwester w Rzymie

 

Będzie czy nie będzie? To pytanie zadawali sobie rzymianie, po tym jak komisarz Rzymu Francesco Tronca oznajmił, że kasa miejska świeci pustkami i zabawa sylwestrowa w centrum miasta nie odbędzie się. Do boju ruszył włoski minister kultury Dario Franceschini, bo to wstyd, żeby europejska stolica, w której nowy rok oprócz mieszkańców witają także tłumy turystów, nie miała żadnej imprezy. Znaleźli się sponsorzy: Enel, Banca Intesa San Paolo, Poste Italiane, TIM i Toyota, którzy pokryją koszty zabawy. Tym samym tegoroczny Sylwester będziemy świętować w Circo Massimo.

 

Capodanno a Roma

 

 

Zabawa już od 22.00. Gości powita Edoardo Bennato z Neapolu, a po północy zagra Negramaro z Salento.

RadioRai2 będzie transmitować koncert na żywo.

 

 

Sylwester na peryferiach Rzymu

 

Sylwester także na przedmieściach Rzymu: w pobliżu stacji metra: Anagnina i Battisitini (linia A) i Laurentina i Rebibbia (linia B). Szczegółowy program zabawy sylwestrowej znajdziecie tutaj.

 

Metro będzie kursowało do 2.30.

 

 

 

Jak obchodzi się Boże Narodzenie w Rzymie

posted in: Boże Narodzenie w Rzymie | 0

Nie ma jednych Włoch, są regiony. A ile regionów, tyle tradycji, przede wszystkim tych kulinarnych. Jak wygląda Boże Narodzenie we włoskiej stolicy?

W Wigilię, 24 grudnia – tak jak w Polsce spożywa się postną kolację.

Na stołach królują ryby przyrządzone na różne sposoby: na wielu rzymskich stołach pojawia się zupa rybna z płaszczki (la minestra con l’arzilla), spaghetti al tonno, marynowane śledzie, sałatka z ośmiornicy czy pieczona ryba.

Warto dodać, że od XII wieku na targ rybny w pobliżu Portyku Oktawii i kościoła Sant’Angelo in Pescheria w getcie nocą z 23 na 24 grudnia przybywały tłumy rzymian, aby uczestniczyć w licytacji (tzw. cottio) świeżych ryb. Był to niezapomniany spektakl, niezapomniane zakupy. Przychodzili i biedacy, i arystokraci, każdy chciał mieć świeżą rybkę na wigilijnym stole. Licytacje odbywały się tam do zjednoczenia Włoch. Potem targ rybny przeniesiono na Piazza San Teodoro, a w 1927 roku na Via Ostiense. Do dziś niektóre wielkie markety (np. Ipercoop przeprowadzają takie aukcje w soboty).

Obowiązkowym punktem kolacji są smażone dodatki wywodzące się z rzymskiej kuchni żydowskiej: dorsz, karczochy, brokuły, cukinie, jabłka zasmażane w cieście na bazie wody (a jeszcze lepiej piwa) i mąki.

 

Panettone z cukierni Roscioli niedaleko Campo dei Fiori

Do deserów serwowanych już w czasach starożytnego Rzymu należal pangiallo – czyli ciasto pełne bakalii, owoców kandyzowanych połączonych miodem oraz i nugat (torrone). Dziś pangiallo prawie nikt nie przygotowuje, można je spotkać w lokalnych cukierniach, jest bardzo drogie – od 28 do 35 euro za kilo. Natomiast nie może zabraknąć panettone (od kilku lat panuje moda na to z piekarni – artigianale – ceny od 25 euro za kilogram) i pandoro. Poza tym nie brakuje orzechów, fig, daktyli.

Pangiallo romano

A po kolacji rozpoczyna się wieczór hazardu. Gra w karty bądź w tombolę – rodowodem sięgającą antycznych Saturnaliów – prototypu dzisiejszego karnawału – obchodzonych w starożytnym Rzymie od 17 do 23 grudnia. Tombolę uważano za grę hazardową i w ciągu roku była zakazana – dozwolona jedynie podczas obchodów ku czci Saturna – boga obfitości, płodności i rolnictwa. To wtedy zanikały wszelkie nierówności społeczne – niewolnicy mogli poczuć się wolni, a bankiety i orgie były na porządku dziennym.

Gra się na pieniądze (małe sumy) i głównie dla przyjemności, ale są tacy, którzy potrafią się rzucić w wiry hazardu. We Włoszech mają inne karty do gry. Inne figury, inne oznaczenia. Te, które znamy w Polsce, nazywają francuskimi. 

Prezenty przynosi święty Mikołaj (Babbo Natale), który już dawno temu zdetronizował poczciwą Befanę, niegdyś jedyną przynoszącą prezenty włoskim dzieciom. Boleją nad tym zwłaszcza starsze pokolenia.

Galleria Colonna

Pasterka rozpoczyna się o godzinie 21, 22, 23 (zależy od parafii). O północy w wielu domach najmłodsze dziecko z rodziny odsłania lub przynosi figurkę Jezusa do szopki przy dźwiękach najsłynniejszej włoskiej kolędy ‘Tu scendi dalle stelle’.

25 grudnia – biesiady ciąg dalszy.

Nie ma jakichś szczególnych potraw. Kuchnia rzymska zna jednak stracciatellę (i nie są to lody) – rosół z kury z dodatkiem rozbełtanych jajek, parmezanu i soku z cytryny) i porcje pieczonego jagnięcia.

Głównie jednak spożywa się fettuccine, tortellini czy lasagne jako pierwsze danie oraz mięso z warzywami – karczochami, choć w tym roku nie dopisują ze względu na zbyt wysokie temperatury jak na tę porę roku czy puntarelle – odmiana cykorii – uprawiane w Lacjum i Apulii.

26 grudnia – nikt nie gotuje, zjada się resztki z poprzednich dni. Do tradycji należą rodzinne spacery i odwiedzanie miejscowych szopek.

Wesołych Świąt

posted in: Boże Narodzenie w Rzymie | 0

 

Ze świąt Bożego Narodzenia najbardziej cieszą się dzieci. Ale każdy z nas był kiedyś dzieckiem, każdy pamięta, jak z wypiekami na twarzy oczekiwał pierwszej gwiazdki na niebie i nadejścia świętego Mikołaja. Nie pisałam listów do świętego, każdy prezent mnie cieszył. Cieszyły zabawki, książeczki, potem ubrania. Z czasem jednak i te straciły na wartości, kiedy przy świątecznym stole zaczęło brakować najbliższych: najpierw dziadka, potem babci. Cóż, ktoś powie, taka kolejność rzeczy, ale wtedy oddałabym cały wór prezentów za jeden dotyk ukochanej osoby.

 

zyczenia swiateczne

 

Bo święta to obecność drugiego człowieka. Nie komercja, nie kolorowe światełka, które owszem przyniosą odrobinę magii, ale tylko na chwilę. Nie firmowe wigilie czy Christmas Party, podczas których większość dusi się w sztucznej atmosferze życzliwości, zamiast szanować się tak po ludzku, przez cały rok.

 

I nadzieja, bo przecież to światełko, które zapalamy co roku podczas wigilijnej wieczerzy to znak życia, wyjścia z ciemności w jasność.

 

natale jankie

 

Wszystkim czytelnikom Voice of Rome w każdym zakątku Polski i świata życzę pogodnych świąt Bożego Narodzenia 2015, jak najwięcej światła w życiu i jak najwięcej życzliwych ludzi po drodze.

 

Wesołych Świąt

Buon Natale

Joyeux Noel

Happy Christmas

 

 

 

Najpiękniej z Irlandii:

 

Najpiękniej z Włoch: