Schody Hiszpańskie – ostatni etap remontu

Od 30 maja Schody Hiszpańskie są całkowicie zamknięte dla pieszych. Wcześniej można było dotrzeć na szczyt wzgórza Trinità dei Monti bocznym przejściem. To dobry znak, bo remont wkroczył w ostatnią fazę prac. Schody wybielały i wypiękniały, a wraz z odnowioną fontanną La Barcaccia i fasadą kościoła Trinità dei Monti dodadzą blasku jednemu z najpiękniejszych rzymskich placów.

 

Zamknięte przejście na wzgórze Trinità dei Monti

 

Schody Hiszpańskie – remont

 

Głównym sponsorem remontu jest firma jubilerska Bulgari – o całym przedsięwzięciu możecie przeczytać w moim artykule Schody Hiszpańskie gotowe na remont.

 

Bulgari – główny sponsor remontu Schodów Hiszpańskich

 

Jak zatem najszybciej dojść na szczyt wzgórza? Proponuję podejść na sąsiadujący plac – Piazza Mignanelli. Poznacie go po Kolumnie Niepokalanego Poczęcia.

 

Kolumna Niepokalanego Poczęcia

 

Zanim jednak wejdziecie na szczyt, zerknijcie za bramę Palazzo Valentino.

 

Palazzo Valentino

 

Na dziedzińcu pałacu znanego projektanta mody stoi Dea Roma – Bogini Roma – autorstwa Igora Mitoraja, wykonana specjalnie dla Valentino. Na dziedziniec nie można wejść, ale strażnik pozwoli zrobić zdjęcie. Brama może być zamknięta w porze obiadowej.

 

Igor Mitoraj – Dea Roma

 

Schodkami dojdziecie na Via Sistina i tu na skrzyżowaniu dróg z Via Gregoriana czeka na Was niespodzianka – Palazzo Zuccari zwany również Domem Potworów – wielka gratka dla dzieci, a dla dorosłych jedno z ważnych polskich miejsc w Rzymie. Przeczytacie o nim w artykule Przestrasz się w Rzymie – Palazzo Zuccari.

 

Palazzo Zuccari – Dom Potworów

 

Teraz już jesteśmy na szczycie. Najlepsze zdjęcia wykonacie ze schodków kościoła Trinità dei Monti. A miłośnikom piękna polecam magiczne ogrody pobliskiej Villa Medici.

  • Villa Medici
  • Villa Medici
  • Loggia Lwów
  • Villa Medici - Merkury
  • Obelisk egipski
  • Widok z kawiarni Villa Medici

W rzymskich ogrodach Medyceuszy – Villa Medici

Rzymski sen kardynała Ferdynanda I Medyceusza nie trwał zbyt długo, bo zaledwie 11 lat, ale to wystarczyło, aby stworzyć jedną z najpiękniejszych renesansowych willi miejskich i ogrody nie mające sobie równych. W 2015 roku wygrały konkurs na najpiękniejszy park publiczny Włoch. Kto raz spojrzy na Wieczne Miasto z belwederu czy kawiarnianego tarasu, zakocha się w tym miejscu bez pamięci. Villa Medici musiała być godna tak wielkiego nazwiska. 

 

Villa Medici – dojście od stacji metra Spagna

 

Z zewnątrz Villa Medici jest surowa, przypomina raczej klasztor, a nie lekki pałac. Cuda kryją się po drugiej stronie.

 

Villa Medici – wejście – w fontannie według legendy kula królowej szwedzkiej Krystyny

 

Ale zanim na dobre przekroczymy jej progi, cóż to za kula w fontannie przed wejściem? Plotka głosi, że to pamiątka po igraszkach królowej szwedzkiej Krystyny, która nie zdążyła na umówione spotkanie ze swoim kochankiem kardynałem Decio Azzolino, właśnie w Villa Medici, więc znalazła oryginalny sposób na powiadomienie o swej nieobecności, odpalając jedno z dział umieszczonych na tarasie Zamku Świętego Anioła. Pocisk trafił wprost na drzwi wejściowe Villa Medici. Tyle legendy, bo eksperci przyznają, że pocisk nie dałby rady przelecieć 1,5 kilometra i uderzyć z taką siłą. W rzeczywistości granitowa misa w kształcie pucharu została kupiona do zakonników z San Salvatore in Lauro, a kula to element dekoracji. Drzwi wejściowe z brązu są jednak oryginalne i rzeczywiście pozostał na nich jakiś odcisk, ale dokładnie nie znamy jego pochodzenia.

 

Villa Medici – drzwi wejściowe

 

 

Nad wejściem widnieje napis: Akademia Francuska. Na schodach wita nas jej założyciel – Ludwik XIV –  przebiegły król, który stworzył ją w 1666 roku, wysyłając najzdolniejszych artystów na studia do Wiecznego Miasta, aby potem kopiowali to samo w Paryżu. Sprytnie to sobie wymyślił. Kręte, ślimacze schody przywodzą na myśl zamki nad Loarą. 11 lutego 2016 Akademia Francuska obchodziła 350 lat istnienia. Ale pierwotnie mieściła się w Palazzo Mancini niedaleko Via del Corso. Kiedy tylko Napoleon zajął Rzym, zagarniał również najpiękniejsze zakątki Wiecznego Miasta. W 1803 roku przeniósł siedzibę Akademii Francuskiej do tej willi – przepięknej renesansowej rezydencji rodu Medyceuszy z fenomenalnymi ogrodami.

 

 

Villa Medici Ludwik XIV

 

No właśnie  8-hektarowe ogrody dzisiejszej willi są niczym w porównaniu z 25 hektarowymi słynnymi ogrodami Lukullusa z winnicą na zboczu Pincio (dzisiejsza Salita di S. Sebastianello). Były fenomenalne, akwedukt bezpośrednio doprowadzał tu wodę, wewnątrz znajdowały się także cysterny z wodą. Po śmierci Lukullusa w 52 r przeszły w posiadanie cesarskie i powoli zaczęły popadać w ruinę. Ponieważ było to miejsce peryferyjne, więc przez wieki nie zasilano go wodą publiczną. Bratankowie kardynała Giovanniego Ricci z Montepulciano, również Giovanni i Giulio zakupili obszary willi w połowie XVI wieku, budując pałac i czyniąc z tego miejsca jedno z najbardziej prestiżowych w Rzymie. Nic więc dziwnego, że kardynał Ferdynand I Medyceusz miał na nią chęć i zakupił przy najbliższej okazji – w 1576 roku, a przy pomocy florenckiego architekta Bartolomeo Ammanatiego przekształcił ją w willę marzeń. Nowo powstały akwedukt Acqua Felice zbudowany za Sykstusa V doprowadził tu wodę. Willa szybko stała się modnym miejscem w Rzymie. Pomieszkiwał w niej kardynał Aleksander – przyszły papież Leon XI, którego pontyfikat trwał zaledwie 27 dni. I nawet kiedy Ferdynand I Medyceusz w 1587 roku powrócił do Florencji, obejmując tron Wielkiego Księcia Toskanii, willa pozostała prestiżowym miejscem toskańskim. Mieszkał tu ambasador Toskanii, zamknięto w niej Galileusza po wyroku Świętej Inkwizycji. 

 

Właściwie, aby zobaczyć oryginalne rzeźby ozdabiające i pałac, i ogrody, trzeba udać się do Florencji – mówi przewodniczka (willi nie można zwiedzać indywidualnie). Ferdynand i jego potomkowie wywieźli najcenniejsze dzieła zdobiące posiadłość, ale to była ich kolekcja prywatna – mieli prawo.  

 

Dea Roma – Villa Medici – Roma

 

Przy wejściu do ogrodów wita nas Dea Roma – bogini opiekująca się miastem (jej wizerunki możecie zobaczyć także na Placu Kapitolińskim i na Piazza del Popolo). To dar dla Medyceuszy od papieża Grzegorza XIII (tego od reformy kalendarza), a figurkę zakupił kardynał d’Este do ogrodów kwirynalskich – ówczesnej letniej rezydencji papieży.

 

 

Nieco dalej słynna Niobe i jej dzieci, grupa rzeźb odnalezionych w 1583 roku w Villa Tommasini pobliżu Porta San Giovanni i zakupiona przez kardynała de’Medici. Choć to tylko odlew gipsowy wykonany przez stypendystów willi za czasów dyrektora Balthusa (oryginał we florenckich Uffizi), robi ogromne wrażenie.

 

Villa Medici - Niobe
Villa Medici – Niobe

 

Niobe – matka 14 dzieci: 7 chłopców, 7 dziewczynek, zabitych strzałami przez Artemidę i Apolla, po tym, jak ośmieliła się publicznie porównać z ich matką Latoną – mającą jedynie dwójkę dzieci. Jej nieopisany ból malujący się na twarzy po utracie dzieci.

 

Jeszcze próbuje obronić najmłodszą dziewczynkę. Bezskutecznie – bogowie są bezlitośni dla śmiertelników, którzy muszą znać swoje miejsce w szeregu.

 

Niobe – pośrodku – ratuje najmłodsze dziecko

 

Pod krzakiem paproci leży jeden martwy syn, drugi już omdlewa.

 

Niobe – Villa Medici – Rome

 

Idziemy dalej. Widok znajomy. Kadr z filmu ‘Wielkie piękno’. To po tym labiryncie przechadza się główny bohater.

 

La Grande Bellezza – Villa Medici – Rome

 

Ale najpiękniejsze dopiero przed nami. To fasada pałacu wychodząca na ogrody. Lekka, zwiewna. Skąpana rzymskim słońcem. Filmowa scenografia.

 

Villa Medici - fasada od strony ogrodów
Villa Medici – fasada od strony ogrodów

 

Zdobią ją płaskorzeźby z antycznych sarkofagów. Są niejednorodne, pochodzą z różnych miejsc. Taka była ówczesna moda, wykorzystać antyk jak najlepiej. Te najcenniejsze płaskorzeźby m.in. z Ara Pacis odjechały do Florencji – z Ara Pacis zachowały się jedynie girlandy.

 

Villa Medici
Villa Medici

 

Odjechały również posągi, niegdyś wbudowane w fasadę, pozostały po nich puste nisze. Ferdynand był wysmakowanym kolekcjonerem. Największą kolekcję zakupił m. in. z Valle Capranica (1584) – ponad 128 posągów, 54 popiersi i głów. Oprócz tego korzystał z okazji, tak wszedł w posiadanie Wenus Medycejskiej odnalezionej w Willi Hadriana w Tivoli (dziś w Uffizich) czy wspomnianej wcześniej Niobe. 

 

 

Villa Medici - girlanda z Ara Pacis
Villa Medici – girlanda z Ara Pacis

 

Czego nie zdążyli wywieźć Medyceusze, wywieźli Francuzi, kiedy Napoleon przejął willę w posiadanie. 

 

Villa Medici – detale fasady

 

Lekka Loggia dei Leoni (Loggia Lwów) prowadziła z salonu wprost do ogrodów. Lwy od 1798 roku zdobią Loggia della Signoria we Florencji. 

 

 

Loggia Lwów

 

Zwiewny Merkury w locie (oryginał Giambologna) – gości we florenckim Museo Bargello.

 

Villa Medici - Merkury
Villa Medici – Merkury

 

Obelisk egipski ze świątyni Izydy w Heliopolis pośrodku sześciu trawników w oryginale można obejrzeć we florenckich ogrodach Boboli. 

 

Obelisk egipski – Villa Medici

 

Akademia Francuska szybko stała się ośrodkiem kulturalnym. Przybywali tu najwięksi artyści francuscy: Fragonard, Ingres, Corot, Berlioz, Debussy. Ale najwięcej zrobił dla niej Balthus – znakomity artysta i dyrektor Villa Medici w latach 1961-1979. To on przywrócił jej dawny blask i splendor. Stypendyści wykonali wiele kopii antycznych posągów. Uporządkowano ogrody (zostały odnowione w latach 2000-2005).

 

Wchodzimy na taras.

 

Villa Medici – taras

 

 

To stąd rozciąga się nieziemski widok na willę i Bazylikę św. Piotra w oddali.

 

 

Villa Medici
Villa Medici

 

Tu kończy się najbardziej cywilizowana część ogrodów. Za tarasem rozpoczyna się dzika strefa.

 

Idziemy aleją, w której zamordowano Messalinę (ponoć urządzała tu orgie seksualne ze swoim kochankiem Sillo). Dochodzimy do schodów prowadzących na najwyższy punkt ogrodów – według przewodniczki oprowadzającej nas znajduje się na wysokości kopuły Bazyliki św. Piotra. Mauzoleum otoczone cyprysami, z którego miała spływać woda. Kardynał nie zdążył ze swoim projektem. Może zrealizują go inni architekci, bo zaledwie kilka dni temu ogłoszono konkurs na odnowę tego miejsca.

 

 

Monte Parnaso – Villa Medici

 

 

A dalej gąszcze, ogród warzywny, sad i wiszące ogrody nad Muro Torto wzdłuż którego grzebani niegdyś prostytutki.

 

Villa Medici
Villa Medici

 

Tu mieszkają stypendyści Akademii Francuskiej z całego świata. Selekcja jest ostra, ale kto ją przejdzie, otrzymuje €3000 miesięcznie przez 12 lub 18 miesięcy (wiek 20-45 lat). Stypendyści mają opłacone mieszkanie, parking, szkołę dla dzieci, a współmałżonek również otrzymuje pensję, żyć nie umierać. Wcześniej mogli korzystać także z basenu, ale sąsiadujący hotel nie życzył sobie widoków nagich kąpiących się pod ich oknami, więc basen zamknięto.

 

Villa Medici Rome – mieszkania stypendystów

 

W drodze powrotnej podążamy ścieżką wzdłuż muru, pachną kwiaty i cytrusy. Tędy wjeżdżały powozy kardynalskie. Docieramy do Gipsoteki – a wewnątrz jakby cała Francja się tu zjechała – to gipsowe kopie posągów z Chartres, Reims, Luwru i posągów antycznych wykonywane przez stypendystów.

 

Villa Medici – Gipsoteka

 

 

Villa Medici – Gipsoteka

 

Villa Medici – Gipsoteka

 

Apartamenty kardynalskie wewnątrz willi są ciasne i mroczne i przynajmniej na mnie nie zrobiły wielkiego wrażenia. Nie można ich fotografować, ale w niektórych pokojach można przenocować (szczegóły tutaj).

 

Natomiast z tarasu kawiarni rozpościera się wspaniała panorama Rzymu. 

 

Widok z kawiarni Villa Medici
Widok z kawiarni Villa Medici

 

Villa Medici - widok na Rzym
Villa Medici – widok na Rzym

 

Villa Medici

Viale Trinita dei Monti, 1

powyżej Schodów Hiszpańskich – metro A – Spagna

 

otwarta od wtorku do niedzieli – 9.30 – 17.30, jeśli jest wystawa od 10.00 do 19.00 

Bilet wstępu €12, zniżkowy €6 (seniorzy po 60 roku życia, studenci, posiadacze m.in. Roma Pass)

Uwaga! W czwartki po 17.00 wstęp wolny na wystawy.

 

Willę zwiedza się grupowo (włoski, francuski i angielski) – godziny odwiedzin znajdziecie na oficjalnej stronie willi. Zwiedzanie obejmuje ogrody i apartamenty kardynalskie. 

 

W niedzielę, o 15.30 – trasa ‘Sekretne miejsca twórczości’ i wtedy można obejrzeć dziką część ogrodów. 

  • Karnawał - Rzym 2015

Królewski karnawał – Rzym 2015

posted in: Karnet kulturalny | 0

Ubiegłoroczny rzymski karnawał należał do królowej szwedzkiej Krystyny. Miasto postanowiło uczcić 360 rocznicę jej uroczystego wjazdu do Rzymu.

 

Porta Flaminia – Anno Felice 1655

 

Na wewnętrznej stronie Porta Flaminia (od strony Piazza del Popolo), którą to królowa wjechała do Wiecznego Miasta, zachował się napis upamiętniający to wydarzenie: Felice Fausto Ingresso Anno 1655 (szczęśliwy wjazd 1665), a powyżej herb papieża Aleksandra VII (góry i gwiazda), który uroczyście podejmował Krystynę w Boże Narodzenie tego samego roku.

 

Córka króla Gustawa Augusta, nietuzinkowa osoba, charyzmatyczna, głodna wiedzy, na jej życzenie przyjechał do Szwecji Kartezjusz, który uczył ją filozofii i tam dokonał żywota, wykończony ostrym skandynawskim klimatem. Zrzekła się praw do tronu szwedzkiego, przeszła w Innsbrucku na katolicyzm, po czym przyjechała do Rzymu, witana z honorami.

 

Pomnik królowej szwedzkiej Krystyny – Bazylika św. Piotra

 

Rzymskie lata aż do śmierci w 1689 roku okazały się najszczęśliwszym okresem jej życia. Wielka przyjaciółka Berniniego, artystyczna dusza, trwoniąca pieniądze na lewo i prawo, ale też inwestująca ogromne pieniądze w sztukę. Biseksualna, romansująca zarówno z kardynałem, jak i kobietą. Ale też jako jedyna władczyni została pochowana w koronie i z berłem w Grotach Watykańskich. 

 

 

Punktualnie o 16.00 z Piazza del Popolo wyruszyła wielka parada w kierunku Via del Corso, która przez wieki była areną karnawału rzymskiego. Odtworzono historyczny wjazd królowej Krystyny do Wiecznego Miasta.

 

Ponad 150 koni zeszło ze wzgórza Pincio, przemaszerowały oddziały wojskowe, policja leśna, karabinierzy, policja państwowa i inne formacje militarne.

 

Orszak otworzyła karoca królewska z królową karnawału – Marią Rosarią Omaggio – aktorką znaną Polakom z roli Oriany Fallaci w filmie ‘Wałęsa’.

 

Karnawał 2015 – Rzym – Via del Corso – karoca królowej

 

 

Królowa karnawału rozpoczyna paradę.


 

Nie mogło zabraknąć papieża – Aleksandra VII.


 

Licznie zaprezentowała się grupa – Gruppo Storico Romano – znana z inscenizacji m.in. id marcowych czy urodzin Rzymu.


 

 

Koniec parady – jeszcze raz królowa.


 

A po zakończonej paradzie chwila wytchnienia w oczekiwaniu na pokaz sztucznych ogni.

 

Piazza del Popolo – karnawał 2015

 

 

Gruppo Storico Romano

 

 

Damy pozowały do zdjęć, a chętnych nie brakowało.

 

 

Po zmroku trójkolorowe sztuczne ognie zabłysły nad wzgórzem Pinicio.

 

Karnawał 2015 – Rzym – pokaz sztucznych ogni na Piazza del Popolo

 

 

 

Fendi sponsoruje kolejne rzymskie fontanny

Podczas inauguracji Fontanny di Trevi Dom Mody Fendi zapowiedział remont kolejnych rzymskich fontann. To jego akt miłości wobec Wiecznego Miasta. Woda to życie, w Rzymie dosłownie, kiedy ratuje życie tysiącom turystów i mieszkańców podczas letnich upałów, a włoska stolica jest chyba jedynym miastem, które oferuje wodę gratis, prosto z ulicznych fontann zwanych nasoni. Wieczne Miasto ma 6 akweduktów i ponad 550 fontann artystycznych kwalifikowanych jako zabytki, ale w odróżnieniu od ‘zwykłych’ monumentów pod gołym niebem fontanny wymagają większych nakładów finansowych.

 

Fendi w 2016 roku wesprze finansowo konserwację czterech fontann, nie byle jakich, bo pokazowych fontann akweduktów, które doprowadzają tu wodę. Przeznaczy na to 300 tys. euro. To kolejny etap jej projektu: Fendi for Fountains.

 

Fontannę Mojżesza – położoną na Piazza San Bernardo, tuż przy kościele Santa Maria della Vittoria (ze słynną Ekstazą św. Teresy Berniniego) kończącą akwedukt Acqua Felice, wzniesioną w XVI wieku na życzenie papieża Sykstusa V. Wewnątrz niej figura Mojżesza – krępa, pozbawiona proporcji, nic dziwnego, że rzymianie nazwali ją Mojżeszem ośmieszonym.

 

Rzym Fontanna Mojżesza

 

Fontannę Acqua Paola na wzgórzu Janikulum, tuż przy wejściu do parku. Zamykała akwedukt Acqua Traiana odrestaurowany z woli papieża Pawła V i nazwany jego imieniem Acqua Paola. Fontannę ukończono w 1690 roku. Ze względu na kolosalne rozmiary (w dużej mierze do jej budowy użyto fragmentów budowli pochodzących z Forum Trajana) rzymianie nazywają ją ‘er fontanone’.

 

Rzym Fontanna Acqua Paola

 

Ninfeo u stóp Pincio (Piazza del Popolo) – zamykające akwedukt Acqua Vergine (ten sam, który doprowadza wodę do Fontanny di Trevi) – dzieło Giuseppe Valadiera z początku XIX wieku. Trochę mnie zaskoczyła akurat ta fontanna, bo dopiero co została wyremontowana w 2012 roku za całkiem duże pieniądze. Być może woda w tej części miasta wymaga częstych interwencji.

 

Rzym Ninfeo del Pincio

 

Fontannę del Peschiera na Piazzale degli Eroi – tuż przy stacji metra Cipro Musei Vaticani w dzielnicy Trionfale graniczącej z Watykanem. Zbudowana w 1949 roku stanowiła główne ujście współczesnego akweduktu o tej samej nazwie (peschiera to staw rybny). Inspiracją była Fontanna Najad na Piazza Repubblica.

 

Rzym Fontanna del Peschiera foto Wikipedia

 

 

 

Rzymskie wakacje – nie przegap tych miejsc

posted in: Rzymskie wakacje | 4

Rzymskie wakacje – brzmi cudownie – Piazza Navona – Schody Hiszpańskie – Fontanna di Trevi: te miejsca odwiedzają wszyscy podczas pierwszej wizyty w Wiecznym Mieście i słusznie. Nigdy nie wiadomo, czy los pozwoli nam powrócić w to samo miejsce. Są jednak miejsca mniej znane, o dziwo w pobliżu największych atrakcji turystycznych, gdzie nie ma tłumów, a swoim pięknem zapierają dech w piersiach. Zakochacie się w nich od pierwszego wejrzenia. Dwa kosztują mniej niż pizza. Oto mój osobisty ranking.

 

1. VILLA MEDICI – siedziba Akademii Francuskiej w Rzymie – złoty medal – dla tego widoku, jakiego nie doświadczycie w żadnym innym miejscu. I nie chodzi tylko o spojrzenie na Rzym! Ta willa to kwintesencja renesansu: umiłowanie antyku, harmonia pałacu i cudownych ogrodów Medyceuszy. Aż zazdroszczę wszystkim stypendystom rządu francuskiego, którzy tu mieszkają. Kto zna bardzo dobrze francuski i ma profesję artystyczną (wiek od 25 do 45 lat), może spróbować. Wnioski składa się w lutym, stypendium trwa od 12 do 18 miesięcy i uwaga!!! pokrywają również koszty pobytu rodziny stypendysty.

W 2016 roku Villa Medici świętowała 350 lat istnienia. Wstęp €12 (sporo, ale warte tej sumy, honorują Roma Pass, wtedy płacimy pół ceny), zwiedzanie tylko z przewodnikiem o wyznaczonych godzinach (francuski, włoski, angielski). W czwartek po południu wstęp gratis na wystawy, a wtedy można pójść do kawiarni i z jej tarasu podziwiać niezapomniane widoki włoskiej stolicy. Znajduje się powyżej Schodów Hiszpańskich, na wzgórzu Pincio.

Villę Medici przedstawiłam w moim artykule ‘W rzymskich ogrodach Medyceuszy‘. Polecam również opowieść o Balthusie, wieloletnim dyrektorze Villi Medici – ‘Balthus – ostatni wielki malarz współczesności’.

 

Villa Medici – w oddali kopuła Bazyliki św. Piotra

 

Villa Medici – Loggia Lwów

 

Villa Medici – obelisk egipski

 

Villa Medici – Niobe i jej dzieci

 

Villa Medici Ludwik XIV

 

 

Widok z kawiarni Villa Medici
Widok z kawiarni Villa Medici

 

2. VILLA FARNESINAsrebrny medalrenesansowa czarodziejka. Nikt nie może zrozumieć, dlaczego zagląda tu tak mało osób, a przecież miłość triumfuje w tej willi : od oszałamiającej sali z zaślubinami Amora – syna Wenus i Psyche – zwykłej śmiertelnicy, po wspaniałą salę, w której odbywały się zaślubiny bajecznie bogatego bankiera ze Sieny – Agostino Chigi z dziewczyną z nizin – wenecjanką – Francescą Ordeaschi.

 

To klejnot sztuki renesansowej, a sieneńczyk – Baldassarre Peruzzi i Rafael wraz z uczniami pozostawili zapierające dech w piersiach freski. A do tego możemy obejrzeć graffiti pozostawiane na ścianach przez wojska cesarskie podczas najazdu na Rzym w 1527 roku, wszak stacjonowali w tej willi. Graffiti pełne inwektyw pod adresem papieża.

 

Villa Farnesina jest siedzibą Akademii Lincei – w oddzielnym skrzydle pracują jej stypendyści, tym razem z północy Europy, głównie krajów skandynawskich.

 

Willa mieści się na Zatybrzu, przy Via Lungara, 230, to niedaleko niej Rafael poznał swą przyszłą kochankę, Fornarinę, córkę piekarza, mieszkała blisko, przy Via Dorotea, 20.

 

Wstęp €6. Zniżki, jeśli kupimy bilet do Muzeów Watykańskich. Więcej informacji w moim artykule ‘Villa Farnesina – renesansowa czarodziejka’.

 

Villa Farnesina dawne wejście od strony ogrodów

 

Triumf Galatei – Rafael

 

Loggia Amora i Psyche

 

Loggia Amora i Psyche – narada bogów

 

Zaślubiny Amora i Psyche

 

 

Villa Farnesina – Sala delle Prospettive – miejsce bankietu ślubnego

 

 

Sala delle Nozze – a w rzeczywistości sypialnia – Aleksander Wielki i Roksana

 

 

3. PERSPEKTYWA BORROMINIEGO – w Palazzo Spada – brązowy medal – docenicie geniusz architektoniczny Borrominiego. To cudowna iluzja, oszustwo dla oczu, bo widzicie długi korytarz, co najmniej 30 metrowy, a w rzeczywistości ma tylko 8, w głębi korytarza bryluje figurka naturalnej wielkości, a ma tylko 60 cm. Spacerując korytarzem podłoga się unosi, a zmniejsza wysokość kolumn. Rewelacyjna gra.

 

Wstęp €5 (bilet obejmuje również wizytę w Galleria Spada). Więcej informacji znajdziecie w moim artykule ‘Borromini – mistrz iluzji‘. Mieści się przy Piazza Capo di Ferro, 13, tuż przy Campo de’ Fiori i Palazzo Farnese. W pierwszą niedzielę miesiąca wstęp gratis. Uwaga! Obecnie główne wejście jest w remoncie, trzeba skręcić w prawo i wejść z boku (są tabliczki informacyjne po włosku i angielsku).

 

Galleria di Borromini

 

Z pewnością rzymskie wakacje byłyby uboższe bez tych cudnych miejsc.