Wandale zniszczyli Fontannę Kupidyna w Villa Pamphilj

posted in: Wiadomości z Rzymu | 0

-Wstyd i barbarzyństwo – krzyczy burmistrz Rzymu Virginia Raggi. A dlaczego takie oburzenie? Otóż w nocy z 14 na 15 kwietnia wandale po raz kolejny włamali się do największego rzymskiego parku Villi Pamhilj. Tym razem uszkodzili najpiękniejszą fontannę parku – Fontannę Kupidyna, zwalając z kolumn otaczających jej basen 12 lilii – symbolu rodowego rodu Pamphilj.

Casino del Bel Respiro w Villi Pamphilj – największym rzymskim parku

A gdzie był dron – grzmi stowarzyszenie opiekujące się willą? Trwa kwarantanna, parki są pozamykane, nikt nie powinien się przemieszczać, a tu takie niespodzianki. A ja powiem szczerze, że po tym parku strach się poruszać i w biały dzień w normalnych warunkach, bo najzwyczajniej nie ma kontroli. 184 ha to olbrzymi obszar. A park perełka, tyle że mocno zaniedbany. Zdjęcia wykonałam w 2015 roku w Wielkanoc. Były tam tłumy rzymian i żadnych strażników.

Fontanna Kupidyna – Villa Pamphilj

Fontannę Kupidyna wykonał Andrea Busiri Vici w 1855 roku. Dwa męskie i dwa żeńskie fauny podtrzymują dach zdobiony girlandami. Na jego szczycie widniał kiedyś skrzydlaty amor, stąd nazwa, ale ostała się po nim ino stopa, został skradziony, kiedy park otwarto dla publiczności w 1972 roku. Jak widać kradzieże i wandalizm w rzymskich parkach mają długą tradycję.

Park Akweduktów – wielkie piękno w sąsiedztwie Cinecittà

posted in: Perły Rzymu | 10

‘My to nie umiemy dobrze inwestować w nasze zabytki‘ – użala się mój kolega. ‘Anglicy czy Irlandczycy ogrodzą siatką kawałek muru, obok wybudują jakąś restaurację i biznes się kręci’. ‘Macie wszystkiego za dużo’ – uśmiecham się, ale po cichu przyznaję mu rację, patrząc na Park Akweduktów. Mieszkańcy okolicznych dzielnic przez całe lata 80-te pisali petycje, zbierali podpisy, walcząc o ten wyjątkowy obszar, w końcu w 1988 roku włączono go w obręb Parku Regionalnego Appia Antica. O jego istnieniu wiedzieli jednak wyłącznie miejscowi. Przewodniki milczały, a świat ujrzał wspaniały Akwedukt Klaudiusza (Acquedotto Claudio) dzięki filmowi Sorrentino -‘Wielkie Piękno’. Zbyt wielkie, aby je pominąć, choć słyszę głównie turystów anglojęzycznych. Dojazd jest naprawdę bajecznie prosty, o ile nie strajkuje metro, a samo przejście najbardziej urokliwego odcinka też nie zabierze zbyt wiele czasu.

 

Najszybciej dociera się od stacji metra A – Cinecittà, choć proponuję wysiąść na wcześniejszej stacji Subaugusta chociażby po to, aby spojrzeć na najbardziej rozrywkowy lokal z czasów świetności miasteczka filmowego, otwarty w 1954 roku, ulubione miejsce spotkań aktorów – Meo Pinelli. Któż go nie odwiedzał – fotografie mówią same za siebie. Znajduje się tuż przy wyjściu ze stacji metra. W listopadzie 1991 roku został tu schwytany Ciro Mariano, jeden z najbardziej okrutnych przywódców Camorry, odpowiedzialny za dwie rzezie w Neapolu. Uciekł z Neapolu. Policja poszukiwała go od miesięcy, a namierzyła, śledząc jego młodą kochankę, również córkę jednego z camorristów. Policjanci przebrani za kelnerów przyjęli zamówienie, po czym zakuli go w kajdanki. Czasy nie tak odległe …

W Meo Pinelli można wypić kawę albo coś mocniejszego, skorzystać z toalety (w parku nie ma ani toalet, ani punktów gastronomicznych). Tuż za nim znajdziecie pizzę Alice czy lodziarnię sycylijską, jeśli macie ochotę przekąsić małe co nieco przed spacerem.

 

Meo Pinelli – legendarny lokal Cinecittà

 

 

Idziemy w kierunku pętli autobusowej na Piazza di Cinecittà, a potem skręcamy w Circonvallazione Tuscolana, którą dojdziemy do samego parku przy Via Lemonia.

 

 

Drogowskaz do Parku Akweduktów

 

 

Park Akweduktow mapa

 

Na terenie parku znajdują się pozostałości sześciu z jedenastu starożytnych akweduktów, które zaopatrywały Rzym w wodę:

z czasów republiki – l’Anio Vetus, l’Acqua Marcia, l’Acqua Tepula i l’Acqua Iulia

z czasów imperium – l’Acqua Claudia i l’Anio Novus

i siódmy akwedukt  powstały w czasach renesansowych – l’Acquedotto Felice – zbudowany przez Sykstusa V w latach 1585-1590, wykorzystujący jednak arkady l’Acqua Marcia.

 

Park Akweduktów – w tle pozostałości l’Acqua Marcia

 

Cywilizacja rzymska to cywilizacja wody, a akwedukty rzymskie – arcydzieła inżynierii. Woda przynosiła życie do Rzymu, stąd Wieczne Miasto nazywano Regina Acquarum – królową wód.  Sieć akweduktów wokół Rzymu licząca około 416 kilometrów codziennie doprowadzała prawie miliard litrów wody do miasta (tę kwotę pokonano dopiero w latach 70-tych XX wieku) – woda spływała obficie do fontann publicznych, do term, do domów patrycjuszy. Można było umyć się (termy kosztowały grosze i każdy mógł z nich skorzystać), napić, najeść, załatwić potrzeby higieniczne i jeszcze pozostawała nadwyżka. Woda pomagała przetrwać rzymskie upały. Wreszcie dodawała splendoru Rzymowi, który w czasach cesarza Trajana był najbardziej wyrafinowanym, ale też najbardziej zaludnionym miastem świata. Liczył od 1 do 1,5 mln mieszkańców. 

 

Akwedukt l’Acqua Marcia

 

Warto dodać, że już w starożytności zdarzały się kradzieże wody, zwłaszcza że część akweduktów biegła nad ziemią. Wodę dostarczały źródła górskie, a nie Tyber. To również wymagało nie lada umiejętności od budowniczych, ogromnych ilości studzienek, odpowiedniej wysokości akweduktów, zwykle nie przekraczającej 21 metrów i ułożenia rur tak, aby nie było zbyt wielkich spadków. Rzec można – awangardowy system jak na tamte czasy. W pobliżu Porta Maggiore zbiegało się 8 akweduktów – był to ważny punkt strategiczny, można powiedzieć centrala wodna. Tak obszerną wiedzę o akweduktach zawdzięczamy Sesto Giulio Frontino  ich kuratorowi i pisarzowi z czasów cesarza Nerwy (97 rok).

 

Akwedukt l’Acqua Marcia

 

Wchodzimy na teren parku. Mijamy pozostałości l’Acqua Marcia.

 

Akwedukt Klaudiusza – l’Acquedotto Claudio

 

W oddali uwodzą piękne Wzgórza Albańskie. Co jakiś czas przeleci samolot lądujący na pobliskim Ciampino. Sielski klimat wsi rzymskiej.

 

Akwedukt Klaudiusza – l’Acquedotto Claudio

 

Naszym oczom ukazuje się wspaniały Acquedotto Claudio (Akwedukt Klaudiusza) – niezwykle fotogeniczny, pięknie prezentuje się o każdej porze roku. Jego budowę rozpoczęto w 38 roku, zakończono w 52 roku, już za Klaudiusza, stąd nazwa. Mierzył prawie 69 kilometrów, aż 15 kilometrów na powierzchni ziemi. Ten fragment na terenie Parku Akweduktów jest najlepiej zachowanym. 

 

l’Acquedotto Claudio wiosną

 

l’Acquedotto Claudio jesienią

 

Jeśli skręcicie w lewo i miniecie już cały Akwedukt Klaudiusza, dotrzecie do ruin dawnej stacji kolejowej Roma – Frascati, z której korzystał papież Pius IX. Nie radzę robić tego w pojedynkę, ta część jest wyjątkowo odludna, a i sam park nie należy do bezpiecznych, nie ma tu żadnych patroli. Zachowajcie więc ostrożność na terenie całego parku podczas spacerów w ciągu tygodnia. W weekendy przychodzi sporo ludzi, sporo rowerzystów, piknikują rodziny, więc jest nieco bezpieczniej. 

 

Park Akweduktów wiosną

 

Na tyłach Akweduktu Klaudiusza grają w golfa. 

 

Park Akweduktów – pole golfowe

 

 

A z przodu piknikują.

 

Piknik w Parku Akweduktów

 

U zbiegu l’Acqua Marcia i l’Acqua Claudio spotykamy Casal Roma Vecchia – to pozostałość po jednym z nielegalnych domów wybudowanych po wojnie, kiedy to w parku osiedlali się na dziko wydziedziczeni jak ich nazywano, głównie mieszkańcy włoskiego Południa, którzy przybywali do stolicy w poszukiwaniu pracy i szczęścia. 

 

Casal Roma Vecchia

 

Obok sztucznego jeziorka wchodzimy w głąb parku, kuszą liczne ścieżki spacerowe i rowerowe. To doskonałe miejsce zabaw dla dzieci, mogą szaleć do woli.

 

Spacerkiem bądź rowerem po Parku Akweduktów

 

Z daleka prężą się pojedyncze łuki Akweduktu Klaudiusza osiągające tu po 27-28 metrów wysokości. Wiosną towarzyszą im makowe pola.

 

Wiosna w Parku Akweduktów

 

Park Akweduktów wiosną

 

Czerwone maki nie tylko na Monte Cassino

 

 

Wiosna w Parku Akweduktów

 

 

Jesienią – skąpa ziemia przygotowująca się do zimy.

 

Jesień w Parku Akweduktów

 

Park Akweduktów jesienią

 

Jesień w Parku Akweduktów

 

Ścieżki doprowadzą nas do początku Akweduktu Felice. 

 

l’Acquedotto Felice

 

l’Acquedotto Felice

 

l’Acquedotto Felice

 

Na tej wysokości znajduje się oficjalne wejście do parku – przy Via Lemonia, 256. Punkt informacyjny jednak nie działa.

 

Oficjalne wejście do Parku Akweduktów

 

 

Punkt informacyjny – zamknięty

 

Zlikwidowany plac zabaw

 

Plac zabaw również. W przyszłych wyborach nie zagłosujemy na tych, którzy zniszczyli plac zabaw – głosi napis. Dodam, że pobliska Via Tuscolana to jedna z najbardziej zaludnionych dzielnic Europy, potrzeb jest wiele, można więc zrozumieć gniew i oburzenie rodziców. 

 

Kościół San Policarpo

 

Macie dwie możliwości: albo opuścicie Park Akweduktów tutaj przy kościele San Policarpo i dojdziecie do stacji metra Giulio Agricola, co osobiście doradzam, ewentualnie nieco dalej tak, aby wyjść na wysokości metra Lucio Sestio bądź Numidio Quadraro ( w tej części parku pozostałości Villa delle Vignacce – II-IV w, la Tomba dei cento scalini – czyli 100 schodków prowadzących do komory grobowej, nie są jednak ani dobrze oznaczone, a tym bardziej otwarte), albo powędrujecie dalej wzdłuż Akweduktu Felice aż do Parku Tor Fiscale. Ta droga nie jest bezpieczna, trzeba przejść chaszcze pod wiaduktem kolejowym Roma-Casino-Napoli, kręci się tam wielu Cyganów. Odradzam ze względu na bezpieczeństwo. Przeszłam ją raz w niedzielę i więcej nie planuję, a Parco di Tor Fiscale, gdzie najlepiej można podziwiać Akwedukt Felice da się odwiedzić w bardziej cywilizowany sposób, o czym wkrótce.