Noc świętojańska w Rzymie – La Festa delle Streghe

posted in: Rzymskie tradycje | 0

Noc świętojańska w Rzymie należała do wiedźm i do ślimaków, którymi mieszkańcy zajadali się na Placu św. Jana na Lateranie przed rzymską katedrą.

 

Ślimaki sprzedawane na Lateranie

Rzymskie przysłowie mówi: ‘Quanno er giorno de San Giovanni sorge er sole, s’arza ballando’ – ‘Kiedy w dzień świętego Jana wschodzi słońce, unosi się w podskokach’.  Pewnie nie ochłonęło po nocnych szaleństwach mieszkańców oraz sił nadprzyrodzonych  :). Tej nocy bowiem wiedźmy wyznaczyły sobie miejsce na sabat w pobliżu Bazyliki świętego Jana na Lateranie, aby stąd pędzić na łowy i porywać nowe duszyczki. To było ich doroczne święto – la Festa delle Streghe di San Giovanni (strega – wiedźma).

Rzymianie zabezpieczali domostwa przed niespodziewaną wizytą wiedźm, pozostawiając przy wejściu miotłę albo i dwie skrzyżowane słój z ziarnami soli (bo ciekawskie wiedźmy na pewno zainteresowałyby się i musiały policzyć ziarna, a to zajmowało czas do świtu) oraz czosnek, którego zapach również odstraszał. Sami ochoczo pędzili na plac przed rzymską katedrą, matką wszystkich kościołów świata. Podążali w blasku pochodni, aby nie przegapić przelotu wiedźm nad miastem, a potem były juz tylko tańce, hulanki i swawola, hektolitry wina oraz tradycyjnie jedzenie ślimaków. Zjedzenie ślimaczych rogów, symbolu niezgody ludzkiej, miało zakopać wszelkie topory wojenne między ludźmi (tak jak w starożytnym Rzymie świętowano boginię zgody Concordię). To było święto światła, radości i pojednania.

Szkoda, że te zwyczaje pozostały już tylko w opowieściach, choć wielu chciałoby je wskrzesić. W tym roku z taką inicjatywą wyszedł SCUP, organizując I Festiwal Piosenki Rzymskiej. Tereny wokół stacji kolejowej Tuscolana – Via della Stazione Tuscolana, 84 zamienią się wieczorem 23 czerwca w osterię (gospodę) i teatr muzyki, piosenki, lektury poezji, zabrzmią tradycyjne rzymskie przyśpiewki, a na koniec chętni zatańczą tango. 

Jubileusz Miłosierdzia 2015 – ruszają prace w Rzymie

Nie będzie żadnych spektakularnych obiektów budowanych na Jubileusz Miłosierdzia rozpoczynający się w Rzymie 8 grudnia 2015 roku. Władze miasta zapowiedziały wczoraj remont wielu ulic, co z pewnością bardziej przyda się miastu i jego mieszkańcom. Papież Franciszek powraca do średniowiecznej idei pielgrzymowania piechotą. Cztery szlaki pielgrzymie połączą bazyliki papieskie: Matki Boskiej Większej na Eskwilinie i Świętego Jana na Lateranie z Bazyliką św. Piotra w Watykanie. 

 

Szczegółowe trasy zostaną opracowane w najbliższych miesiącach. Dziś wiemy jedynie, że ten najważniejszy to Szlak Papieski – łączący katedrę rzymską San Giovanni in Laterano z Bazyliką św. Piotra, przemierzany od wieków przez nowo wybranych papieży (wiedzie przez popularne Corso Vittorio Emanuele).

 

San Giovanni in Laterano – katedra rzymska

 

Drugi to Szlak Maryjny – łączący Bazylikę Santa Maria Maggiore z Watykanem.

 

Bazylika Santa Maria Maggiore
Bazylika Santa Maria Maggiore

 

 

To i tak nic w porównaniu ze słynną obowiązkową wizytą siedmiu kościołów pielgrzymich w Rzymie zapoczątkowaną w Tłusty Czwartek, 22 lutego 1552 roku przez San Filippo Neri. W ciągu dwóch dni pielgrzymi odwiedzali w kolejności:

 

  • San Pietro
  • San Paolo
  • San Sebastiano
  • San Giovanni in Laterano
  • Santa Croce in Gerusalemme
  • San Lorenzo Fuori le Mura
  • Santa Maria Maggiore

 

Siedem kościołów pielgrzymich foto – vallicella org

 

 

Ale nawet dziś można pielgrzymować jak dawniej. Pielgrzymki nocne wyruszają z Chiesa Nuova – Santa Maria in Vallicella przy Corso Vittorio Emanuele o 19.30 i między 7 a 8 rano docierają do Santa Maria Maggiore. Trasa obejmuje 25 kilometrów. Wpłaca się 5 euro na modlitewnik. Najbliższe wyjście już 18 września. Zainteresowanych odsyłam na stronę kościoła.

 

Władze kapitolińskie ogłosiły również plany rozbudowy następujących placów jako strefy dla pieszych (wszystkie zlokalizowane niedaleko Watykanu):

 

Piazza dell’Oro – kościół San Giovanni dei Fiorentini (grób Borrominiego i stopa św. Marii Magdaleny)

 

 

 

Piazza San Salvatore in Lauro – rzymskie sanktuarium Ojca Pio – graniczące z Via dei Coronari

 

 

 

 

 

Piazza Sant’Agostino z kościołem pod tym samym wezwaniem (piękny obraz Caravaggia – Madonna Pielgrzymów, rzymska Madonna del Parto, czy grób św. Moniki – matki św. Augustyna)

 

 

I Piazza dell’Orologio niedaleko Chiesa Nuova – Santa Maria in Vallicella.

 

Na czas trwania jubileuszu zostanie częściowo wyłączona z ruchu Via della Conciliazione.

 

Via della Conciliazione

 

 

Watykan ogłosił, że z okazji Wielkiego Jubileuszu i na osobistą prośbę papieża Franciszka ciało świętego Ojca Pio będzie wystawione w Bazylice św. Piotra od 8 do 14 lutego 2016 roku.

 

 

foto – romeguide

 

Wszystkim wybierającym się do Rzymu polecam oficjalną watykańską stronę (jest również wersja polska), gdzie na bieżąco można śledzić przygotowania do Jubileuszu Miłosierdzia oraz stronę romeguide bardzo pomocną w praktycznym przygotowaniu wyjazdu.

 

 

 

 

 

  • Przygotowania do Niedzieli Palmowej
  • Bazylika św. Piotra

O tym, jak liguryjskie palmy zagościły w Watykanie

Na jednej ze ścian Palazzo degli Uffici w dzielnicy EUR zobaczyłam piękny, marmurowy fryz z 1939 roku autorstwa Publio Morbiducciego, przedstawiający najważniejsze wydarzenia z dziejów Rzymu poprzez zabytki.  Rzucił mi się w oczy ten znany całemu światu obelisk zdobiący dziś Plac św. Piotra, a w zasadzie moment jego podnoszenia, bo w tym dniu na placu panowała grobowa cisza, jakiej nigdy przedtem nie doświadczono.

 

Podnoszenie obelisku na Placu św. Piotra : Publio Morbiducci

 

10 września 1586 roku, tłum wiernych i gapiów oczekuje punktu kulminacyjnego prac, które trwały już od czterech miesięcy. Domenico Fontanie – architektowi kierującemu tą delikatną operacją podnoszenia obelisku przywiezionego z Egiptu przez cesarza Kaligulę też nie jest do śmiechu. Wszak jego przyszłość i kariera zależy od tego nieszczęsnego obelisku. No i ten zawzięty papież Sykstus V, (il papa tosto), dobrze płaci, ale ledwie zasiadł na Stolicy Piotrowej, już porządkuje cały Rzym. Dlaczego tak bardzo zależy mu na tym blisko 26-metrowym kawałku? A jeśli się nie uda, trzeba będzie uciekać, bo inaczej zginę, na wszelki wypadek umieściłem konie w bramach watykańskich.

 

Biada temu, kto wypowie choć jedno słowo. Papież zapowiedział karę śmierci. Stąd ta cisza. I już machina ruszyła. 900 robotników, 140 koni, 44 kołowrotów, 350 ton do podniesienia. Ale w pewnym momencie liny podtrzymujące obelisk są tak napięte i rozgrzane, że lada moment pękną. Już widać nadchodzącą katastrofę. I wtedy z głębi placu padają te słowa wypowiedziane w dialekcie liguryjskim: Aiga ae corde – acqua alle corde, czyli polejcie sznury wodą. Kto ośmielił się złamać papieski? To kapitan Benedetto Bresca, z miasteczka Bordighera (niektórzy twierdzą, że z San Remo). Doświadczony marynarz, wie, co mówi, wie, ze liny wykonane z konopi, zmoczone zimną wodą, chłodzą się, unikając w ten sposób postrzępienia włókien, a w konsekwencji pęknięcia. I tak kapitan ratuje chyba najtrudniejszą technicznie operację w Watykanie. Obelisk zostaje postawiony ku uciesze papieża. Cieszy się również Domenico Fontana (wkrótce podniesie jeszcze dwa inne obeliski: na Lateranie i przed Bazyliką Santa Maria Maggiore).

 

A co z karą śmierci, wszak kapitan złamał papieski zakaz?

 

Papież jest w doskonałym humorze, spełniło się jego marzenie. Nie tylko uchyla swój zakaz, dziękuje osobiście kapitanowi i każe mu wybrać sobie nagrodę. Kapitan Bresca jest skromny i ku zaskoczeniu papieża prosi go jedynie o dożywotni przywilej dla siebie i swoich potomków dostarczania papieżowi palm na Niedzielę Palmową.

 

I tak co roku, od wieków dwa miasteczka liguryjskie San Remo & Bordighera wysyłają do Watykanu tysiące palm na uroczystość Niedzieli Palmowej. W tym roku ponad 2000 tysiące kompozycji, w tym 100 palm około metrowej wysokości zostanie podarowanych kardynałom, a ta największa i najpiękniejsza  z palm – samemu papieżowi Franciszkowi.

 

Parmureli  – bo tak nazywają się te palmy – są wyjątkowe, mają niespotykany, jasny kolor, momentami przypominający kość słoniową. I od wieków wyplata się je ręcznie – trzy liście palmowe tworzące kompozycję symbolizują Trójcę Świętą.

 

A w tym roku po raz pierwszy palmy wyruszą też do Pragi. Zamówił je kościół Matki Bożej Zwycięskiej (tam, gdzie znajduje się cudowna figurka Dzieciątka Jezus).

 

Co roku Plac św. Piotra zdobią również drzewka oliwne, a wierni w rzymskich kościołach także trzymają gałązki oliwne, które później zabierają do domów. W tym roku, podobnie jak rok temu podarowała je Watykanowi Apulia – ziemia pokoju (przynajmniej tak się reklamuje).

 

I wreszcie sama Niedziela Palmowa – 29 marca 2015. 

 

 

 

  • Kopuła Bazyliki św. Piotra

O pewnej operze, która poślubiła szopkę – Watykan 2014

Kiedy w 1908 roku Emanuele Fontanini zakładał swoją firmę, nawet mu się nie śniło, że któregoś dnia figurki z jego pracowni ozdobią szopkę watykańską, wszak to szczyt marzeń każdego artysty w tej bardzo włoskiej branży. A to właśnie pracownia Fontanini z Chifenti w powiecie Lukka wyposażyła ”operową szopkę” 2014 na Placu św. Piotra. ”Nie ukrywamy, że to dla nas doskonała promocja, ale przede wszystkim cieszymy się ze spotkania z papieżem Franciszka, którego podziwiamy, to dla nas wielka radość i zaszczyt – powiedział mediom Marco Fontanini, przedstawiciel rodziny (prace firmy Fontanini można obejrzeć na http://www.fontanini.pl/, mają również stronę w języku polskim).

 

Szopka Watykan 2014

 

Nie lada wyzwanie stanęło także przed Francesco Canessą, scenografem areny werońskiej (Fundacja Opery Werońskiej i Diecezja Werońska są fundatorami tej szopki). Musiał on bowiem zharmonizować scenę Narodzin Pańskich z wiejską dekoracją ‘Eliksiru miłości’ Gateano Donizettiego, połączyć sacrum i profanum. A ponieważ scena operowa rządzi się swoimi prawami, Canessa dopracował nie tylko detale sceny głównej, ale również tło. I tak za łukiem widać wiejski wóz, a tyły dekoracji sprytnie zostały zamknięte kopią malowidła przedstawiającego muzykujące anioły (‘Angeli musicanti’ Giovanni Battista Gaulii, zwany il Baciccia/Baciccio, oryginał znajduje się w Muzeach Watykańskich). 

 

 

Co z tego wyszło? Małżeństwo doskonałe moim zdaniem.

 

14 figurek z terakoty naturalnej wielkości, najwyższej jakości, malowane ręcznie, precyzyjnie, detal po detalu. 8 owieczek i 4 baranki też naturalnej wielkości. Po bokach drzewka oliwne z okolic Viterbo. A na scenie dwa pałace: wyższy – 7, 5 m i drugi 6,5 m wysokości, pod którego tarasem umieszczono Świętą Rodzinę. Trzeba przyznać, że całość robi wrażenie, zwłaszcza wieczorem, dzięki genialnemu oświetleniu.

Północ i południe Włoch spotkały się tym razem na Placu św. Piotra, bo choinka  przybyła z Kalabrii: 25, 5 metrowy biały świerk, prawie 70-letni, osobliwy, bo z dwoma pniami, które wyglądają na bliźniacze. Warto dodać, że we włoskich kościołach nie spotkamy choinek. Są za to szopki, niektóre z nich to prawdziwe arcydzieła sztuki. Watykan też nie miał wcześniej takiej scenerii. To Jan Paweł II po raz pierwszy w 1982 roku zainaugurował szopkę i choinkę na Placu św. Piotra. Pierwsza choinka przyjechała z okolicznych lasów, potem co roku regiony lub kraje obdarowywały papieża drzewkiem, wśród nich byli także nasi górale z Zakopanego w 1997 roku. Od kilku lat drzewka nie wyrzuca się, lecz przerabia na pamiątki, a dochód z ich sprzedaży idzie na cele dobroczynne.

 

 

Sam proces wyboru fundatorów szopki i choinki jest dość długi, a już wkrótce Watykan ogłosi, kto je przygotuje na Boże Narodzenie 2015 🙂 Ale póki co dekoracje bożonarodzeniowe 2014 można podziwiać jeszcze do 2 lutego. Wieczorami także nowe oświetlenie kopuły i fasady Bazyliki św. Piotra.

 


 

 

 

 

Kawałek Betlejem w Rzymie – Santa Maria Maggiore

5 deszczułek z drzewa klonowego rodem z Palestyny. Zamknięte w srebrno – kryształowej urnie z figurką Dzieciątka od VII wieku są metą pielgrzymów z całego świata. To Relikwie Żłóbka Pańskiego, znane jako Sacra Culla (Święta Kołyska), przechowywane w miejscu od zawsze związanym z tradycją Bożego Narodzenia. To tu papieże celebrowali pierwsze uroczyste Pasterki i tu papież Sykstus III w 432 roku (a więc na długo przed świętym Franciszkiem) zbudował pierwszą Grotę Narodzin identyczną jak ta betlejemska, a sam kościół otrzymał wezwanie Santa Maria ad Praesepem (Matki Bożej przy Szopce). Mowa o papieskiej  Bazylice Santa Maria Maggiore (Matki Boskiej Większej) na Eskwilinie, najważniejszym rzymskim kościele poświęconym Maryi.

Continued