Notte dei Musei – Noc Muzeów – 21 maja 2016

posted in: Karnet kulturalny | 0

Jak co roku, w tę jedną majową noc wiele obiektów na całym świecie udostępnia swe sale zwiedzającym za symboliczną kwotę. Oto, jakie atrakcje oferuje zwiedzającym włoska stolica w Noc Muzeów – 21 maja 2016.

 

Muzea miejskie będą otwarte od 20.00 do 02.00 ostatnie wejście o 01.00 – wstęp €1 i muzea państwowe również płatne €1 – wstęp od 19 do 23 (zależy od placówki – wykaz godzin otwarcia muzeów na stronie Ministerstwa Kultury).

 

Uczestniczą m.in.:

Muzea Kapitolińskie

Centrale Montemartini

Macro

Macro Testaccio

Museo dell’Ara Pacis

Palazzo Barberini

Museo di Roma – Palazzo Braschi

Museo di Roma in Trastevere

Mercati di Traiano

Musei di Villa Torloni

Il Vittoriano

Galleria Nazionale d’Arte Moderna

MAXXI

Galleria Spada

Palazzo Corsini

Palazzo Venezia

Palazzo Altemps

Palazzo Massimo

Cripta Balbi

Museo Nazionale Etrusco di Villa Giulia

Castel Sant’Angelo

Palazzo delle Esposizioni

Palazzo Senatorio

Scuderie del Quirinale

Wystawy w Il Vittoriano – Alfons Mucha  – €9 i Barbie The Icon – €8 – 20.00 – 01.00 (kasy zamykane o 24.00)

 

Dokładny program obejmujący spektakle, wystawy i inne wydarzenia tej nocy znajduje się tutaj

Photo credit: museiincomuneroma.it

Otwarte dziedzińce 26 pałaców w centrum Rzymu – 21 i 22 maja

posted in: Karnet kulturalny | 7

21 i 22 maja odwiedzający Rzym będą mieli okazję zajrzeć tam, gdzie zazwyczaj wzrok nie sięga. Otwarte dziedzińce historycznych pałaców znajdujących się w centrum miasta to doroczna impreza organizowana przez l’Associazione Dimore Storiche Italiane. 26 dziedzińców otworzy swe podwoje, organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji koncerty, wystawy, laboratoria dla dzieci.

 

Sobota, 21 maja

Palazzo Borghese – Largo della Fontanella Borghese, 1 10.00 – 19.00

Palazzo Cenci – Piazza de’ Cenci, 56 10.00 – 19.00

Palazzo Gomez Silj – Via della Croce, 78/a 10.00 – 19.00

Palazzo Pamphilj – Piazza Navona,14 10.00 – 17.00

 

Sobota, 21 maja i Niedziela, 22 maja  – 10.00 – 19.00

Palazzo Attolico – Via di Parione, 12

Palazzo Berardi Guglielmi – Via del Gesù, 62

Palazzo Boncompagni Cerasi – Via del Babuino, 51

Palazzo Capizucchi – Piazza Campitelli, 3

Palazzo Capponi Antonelli – Via Monserrato, 34

Palazzo Cisterna – Via Giulia, 163 

Palazzo Costaguti – Piazza Mattei,10

Palazzo d’Aste – Via Monserrato,149

Palazzo del Drago – Via dei Coronari, 44

Palazzo Grazioli – Via del Plebiscito,102

Palazzo Lante – Piazza dei Caprettari, 70

Palazzo Malvezzi Campeggi – Via del Consolato, 6

Palazzo Massimo Lancellotti – Piazza Navona, 114

Palazzo Montoro – Via di Montoro, 8

Palazzo Odescalchi – Piazza Santi Apostoli, 80

Palazzo Pasolini dall’Onda – Piazza Cairoli, 6

Palazzo Ruspoli – Via Fontanella Borghese, 56/B

Palazzo Sacchetti – Via Giulia, 66

Palazzo Sforza Cesarini – Corso Vittorio Emanuele II, 284 

Palazzo Sterbini – Via dei Banchi Nuovi, 30

Palazzo Taverna – Via di Monte Giordano, 36 10.00 – 17.30

Palazzo Torlonia – Via Bocca di Leone, 78

 

Szczegółowy program na stronie stowarzyszenia: www.adsi.it

Appia Day – 8 maja

posted in: Karnet kulturalny | 3

8 maja z inicjatywy Parku Regionalnego Appia Antica – odbędzie się wielkie święto królowej dróg – Appia Day. Regina Viarum będzie dostępna wyłącznie pieszo lub rowerem, a wszystkie zabytki ulokowane w obrębie parku gratis.

 

Appia Day – mapka ©Parco Regionale dell’Appia Antica

 

 

Centrum wydarzeń będzie obszar między Cyrkiem Maksencjusza a Mauzoleum Cecylii Metelli od 9.00 do 18.00  (numer 12-13 na mapce)

 

Via Appia Antica Cyrk Maksencjusza

 

Warto obejrzeć:

Mausoleo di Cecilia Metella – 9.00- 18.30

 

Via Appia Antica Mausoleo di Cecilia Metella

 

 

Villa dei Quintilli – 9.00 – 18.30

 

Grobowce przy Via Appia Antica

 

Domine Quo Vadis  – 8.00 – 19.30

 

Domine Quo Vadis
Domine Quo Vadis

 

Czy wyjątkowo otwarty z tej okazji kościół San Giovanni in Oleo przy Porta Latina od 9.30 do 12.30 i od 14.30 do 16.00.

 

Szczegółowe informacje na www.appiaday.it

Alfons Mucha – wystawa prac w rzymskim Il Vittoriano

 

Prawie 100 lat temu Alfons Mucha odwiedził Rzym ze swoją żoną Maruską. 

 

Od dziś do 11 września rzymskie Il Vittoriano gości niezwykłą wystawę tego znakomitego artysty Belle Epoque – Między Art Nouveau a Utopią : ponad 200 prac zgromadzonych dzięki Fundacji Muchy. 

 

Alfons Mucha – Il Vittoriano – wejście na wystawę

 

Wstęp

€13 normalny

€11 ulgowy: uczniowie, studenci i osoby powyżej 65 lat

€5 dzieci 4-11 lat

poniżej 4 lat gratis

 

Alfons Mucha – Il Vittoriano

 

Otwarte codziennie

Via di San Pietro in Carcere

poniedziałek – czwartek 9.30 – 19.30

piątek – sobota 9.30 – 22.00

niedziela 9.30 – 20.30

 

Więcej informacji na oficjalnej stronie wystawy.

 

 

Przywitaj wiosnę z FAI – 19 i 20 marca 2016

 

FAI (Fondo Ambiente Italiano) to instytucja, która zajmuje się ochroną włoskiego dziedzictwa narodowego, rozumianego jako symbioza natury, sztuki, historii, tradycji. Działają od 1975 roku i od tego czasu udało im się odrestaurować i udostępnić publiczności wiele obiektów kulturalnych, ale również parków czy ogrodów. Co roku na powitanie wiosny przy wsparciu tysięcy wolontariuszy otwierają swe podwoje miejsca wyłączone z ruchu turystycznego, a więc na co dzień niedostępne zwykłym śmiertelnikom. Pracownicy FAI dbają o ich dobór. To niebywała okazja, aby zajrzeć tam, gdzie wzrok nie sięga.

 

Tegoroczna manifestacja odbędzie się 19 i 20 marca.

 

Rzym proponuje następujące obiekty:

 

Willę Zakonu Kawalerów Maltańskich na Awentynie – słynną dziurkę od klucza znają prawie wszyscy. A co się kryje po drugiej stronie? Ogrody, kościół zakonu przebudowany przez genialnego Piranesiego i wspaniałe widoki na Watykan, Zatybrze i Testaccio. Bez wątpienia będzie to atrakcja nr 1.

 

Siedziba Zakonu Kawalerów Maltańskich – Rzym

 

 

Palazzo Boncompagni-Coros

Via del Governo Vecchio, 3, na tyłach Oratorium św. Filipa Neri. 

Grzegorz XIII – papież, który zreformował kalendarz, wywodził się z rodu Boncompagni. Coros – to z kolei bogata rodzina kupców żydowskich, którzy przeszli na katolicyzm i przyjęli to nazwisko. 

Pałac wystrojem przypomina Galerię dei Carracci Palazzo Farnese (siedziba Ambasady Francji).

 

Palazzo Caetani

Via delle Botteghe Oscure, 32

Pałac bogatej rodziny rodem z południowego Lacjum. Do nich należała m.in. Sermoneta i wspaniały ogród Ninfa. Rzymski pałac zaprojektował pierwszy architekt Villi Medici – Nanni di Baccio Bigio. Pałac był salonem towarzyskim Wiecznego Miasta, bywali tu Walter Scott, Franciszek Liszt, Chateaubriand, Gregorovius.

 

Spacer od Forum Trajana do Forum Cezara i Forum Pokoju. 

 

Widok na Kolumnę Trajana

 

Na co dzień fora te można podziwiać jedynie z daleka, choć Forum Cezara jest dostępne od końca kwietnia do końca października po wykupieniu biletu na wieczorny spektakl multimedialny. Rewelacja! Polecam!

 

Juliusz Cezar i jego forum

 

Muzeum Włoskiej Inżynierii Wojskowej

Lungotevere della Vittoria, 31

 

Wstępy do wszystkich obiektów:

sobota 19 marca – 10.00 – 18.00 – wyłącznie dla posiadaczy członków FAI (można się zapisać na ich stronie)

niedziela 20 marca – 10.00 – 18.00 – dla wszystkich z pierwszeństwem wejścia dla członków FAI

 

W przypadku olbrzymich kolejek organizatorzy zastrzegają sobie prawo do ich zamknięcia godzinę przed planowanym zamknięciem. Kto zatem ma ochotę uczestniczyć, powinien pójść jak najwcześniej.

Jadą wozy kolorowe …

 

Jadą wozy kolorowe …. karnawałowe. Pojechały w niedzielę, ruszyły z Piazza Venezia przez Via dei Fori Imperiali.

 

Centurion z gęsią kapitolińską – najbardziej kolorowy i światowy wóz.

 

Centurion z gęsią kapitolińską – Rzym karnawał 2016

 

Muzycy 

 

Muzycy – Rzym karnawał 2016

 

Kosmiczna i święta NASA

 

NASA – Rzym karnawał 2016

 

Jaguar City

 

Rzym – karnawał 2016

 

I inne cuda 😉

 

Rzym karnawał 2016

 

Rzym – karnawał 2016

 

Izrael uchyla drzwi …

posted in: Karnet kulturalny | 0

 

Cóż wiemy o współczesnym Izraelu? Niewiele poza krwawymi obrazami konfliktu izraelsko-palestyńskiego, którymi karmią nas media. Tymczasem Izrael to awangarda nowoczesnych technologii, dzięki którym udało się stworzyć jedną z najlepszych promocji, jakie widziałam. ‘Open a door to Israel’ to doskonały multimedialny projekt przygotowany przez izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, który objedzie świat. Będzie również w Polsce.

 

Open a door to Israel

 

Na miejsce inauguracji wystawy wybrano Rzym – nieprzypadkowo, bo stosunki włosko-izraelskie układają się doskonale.

 

Open a door to Israel

 

9 drzwi, a za nimi państwo, jakiego nie znacie. To codzienne. Wystarczy nacisnąć dzwonek, a odsłoni Wam swoje tajemnice.

 

Open a door to Israel

 

Zostaniecie zaproszeni na przyjęcie urodzinowe, na kolację szabatową, zobaczycie, jak wygląda zawartość lodówki przeciętnego mieszkańca.

 

Dzieci ze szkoły zrobią Wam test ze znajomości kraju. A w wolnym czasie zostaniecie didżejem lub pogracie sobie w tenisa z Roną z Hajfy. Możecie także zrobić sobie zdjęcie, które prześlą Wam po podaniu adresu mejlowego.

 

Open a door to Israel

 

 

Celowo nie ma tu polityki poza krótką historią łącznie z materiałem z siedziby ONZ-u, kiedy głosowano nad powstaniem państwa Izrael. 

 

Są za to działania na polu medycyny (leczenie w zakresie kardiochirurgii oferowane małym Palestyńczykom), liczne projekty w środkowej Afryce, pomoc humanitarna, zwłaszcza ofiarom trzęsień ziemi oraz innowacje i wysokiej klasy technologie. To przyszłość kraju.

 

Na koniec można obejrzeć promocyjny film z udziałem robota.

 

Open a door to Israel

 

Wystawa objedzie świat, odwiedzi Francję, Niemcy, Rosję, Południową Koreę, Chiny, Japonię i Stany Zjednoczone. Dzięki staraniom Ambasady Izraela w Polsce, dotrze również do Warszawy.

 

‘Quo vado?’ – najnowszy film Checco Zalone podbija Włochy

posted in: Karnet kulturalny | 0

Jak Kopernik ruszył Ziemię, tak Checco Zalone zatrząsł Półwyspem Apenińskim. Od sylwestrowej nocy Włosi szturmują kina. Dziś już wiadomo – ‘Quo vado?’ w ciągu dwunastu dni od wejścia na ekrany zainkasował ponad 52 mln euro i tym samym został rekordzistą w całej historii kina włoskiego. Żaden inny film nie przyciągnął takiej publiki. Tym razem nawet krytycy ‘pobłogosławili’ film.

 

Trzeba mieć dużą dozę autoironii, aby wybrać sobie taki wyrafinowany pseudonim artystyczny – Checco Zalone, w dialekcie apulijskim okolic Bari: che cozzalone – co za gbur, co za prostak. Dla mnie Checco Zalone jest fenomenem i geniuszem, który jak nikt inny potrafi obnażyć wszystkie wady Włochów i włoskiego państwa.

 

Luca Medici (to prawdziwe nazwisko aktora, chłopak z Bari, klejnot Południa, muzyk, komik, a z wykształcenia prawnik i baaaardzo skromny człowiek), reżyser  – Gennaro Nunziante i producent Pietro Valsecchi. Złote trio – to już czwarty film wyprodukowany wspólnie. Spodziewali się sukcesu, bo ich poprzedni film z 2013 ‘Sole a catinelle’ (Słońce w dużych ilościach) zainkasował również ponad 51 mln euro, ale nie aż takiego.

 

quo vado

 

O czym jest ta komedia?

 

Akcja rozpoczyna się w gdzieś w Afryce, gdzie Checco i jego kierowca zostają uprowadzeni przez plemię afrykańskie. Checco musi przekonać wodza plemienia, że jest dobrym człowiekiem, inaczej skończy w kotle. Ma mu opowiedzieć o sobie, a ostatecznie wódz zadecyduje, czy go zjedzą, czy darują mu życie. I tak rozpoczyna się barwna opowieść …

 

Checco dobiega czterdziestki. To przeciętny Włoch. Pracuje w powiatowym biurze zajmującym się wydawaniem pozwoleń myśliwym i wędkarzom (Caccia e Pesca), gdzie przybija pieczątki na dokumentach i delektuje się smakołykami przyniesionymi przez wdzięcznych klientów. Mieszka z rodzicami, nie ponosząc żadnych kosztów utrzymania, mama mu gotuje, pierze, prasuje. Biuro znajduje się dwa kroki od domu. Może mieć każdą miejscową dziewczynę, bo ma stałą posadę w administracji państwowej, o której marzył od dziecka. Ale nie chce się angażować uczuciowo, bo tak mu wygodniej. Słowem idylla.

 

Aż któregoś dnia nadchodzi reforma administracji, a biura powiatowe mają zostać zlikwidowane. To prawdziwe trzęsienie ziemi w życiu Checco. Jest pierwszy do odstrzału. I nagle nie tylko musi porzucić rodzinne miasteczko, ale również walczyć o swoje miejsce pracy. Ale od czego są starzy przyjaciele i ich protekcja. Odnajduje w Rzymie dawnego przyjaciela rodziny – obecnie znanego senatora i stosując się do jego rad, zwodzi bezduszną ministerialną dyrektorkę Sirioni, która zmusza pracowników do dobrowolnego odejścia z pracy. Ale nie Checco!!! Wysyłają go w najbardziej odległe zakątki Włoch w nadziei, że się w końcu przełamie, nic z tego. Checco powraca. Zdesperowana dyrektorka wysyła go w końcu na Biegun Północny, gdzie ma bronić włoskiej placówki naukowej przed atakami niedźwiedzi polarnych. A tam poznaje uroczą Valerię – naukowca i matkę trójki dzieci (każde dziecko z innym mężczyzną) – owoców jej pobytów w różnych zakątkach świata i …

 

I tak rozpoczyna się norweska odyseja Checco. Trafia do nowoczesnego kraju, gdzie wszystko funkcjonuje, nikt nie trąbi, prowadząc auto, w urzędach wszyscy grzecznie stoją w kolejce i czekają na swoją kolej. Zaczyna mówić biegle po norwesku, zapuszcza brodę jak oni, gotuje, prasuje i wydaje się, że już pokochał nowy kraj, aż do chwili, kiedy przypadkiem widzi na ekranie triumfalny powrót Al Bano i Rominy Power na festiwalu w San Remo. Łzy płyną mu po policzku, a jego norwescy koledzy dumnie przytakują: wy Włosi to macie dziedzictwo! 

 

Reszty nie zdradzę. Powiem tylko, że ma optymistyczne zakończenie, bo jak powiedział aktor – wszyscy potrzebujemy optymizmu. 

 

Gorycz jednak pozostaje, bo film pokazuje, jak od lat funkcjonuje państwo włoskie w gąszczu rozbujałej i skorumpowanej administracji, protekcjonizmu (słynna raccomandazione) i beznadziei rynku pracy w czasach kryzysu. Czy to tylko problem włoski?

 

 

 

Alberto Angela – San Pietro – nie tylko pod choinkę

 

Książki dzielą się na dwie kategorie: te na chwilę i na całe życie – czytam sobie tę sentencję Johna Ruskina na jednej ze ścian księgarni La Feltrinelli przy Via Appia Nuova, 427, czekając na spotkanie z Albertem Angelą. Z pewnością jego nowa publikacja ‘San Pietro – Segreti e meraviglie in un racconto lungo duemila anni’ – fascynująca opowieść o Bazylice św. Piotra na przestrzeni dwóch tysięcy lat – należy do tej drugiej kategorii. Sala wypełniona po brzegi: od młodzieży po emerytów, niektórzy przynieśli ze sobą wszystkie książki tego autora. Piero i Alberto Angela – ojciec i syn – jedyni, dla których większość Włochów płaci abonament RAI.

 

 

Alberto Angela – San Pietro – wydawnictwo Rizzoli – €22

 

Póki co, czekamy. Spotkanie ma się odbyć o godz. 18.00. Niektórzy fani czekają już od 16.00. O 17.50 wychodzi jedna z organizatorek i ogłasza – Alberto utknął w korku – nikogo to nawet nie dziwi – wiadomo, Rzym, taka codzienność. Powinien dotrzeć za 10 minut. Alberto to czarująca osoba – dodaje dziewczyna – podpisze wszystkie wasze egzemplarze – nieważne, o której skończy, 21, 21.30 – rozlegają się gromkie brawa.

 

Alberto Angela

 

Mija 18.00. Znów pojawia się dziewczyna z mikrofonem. Dzwonił Alberto – nadal stoi w korku. Ok. Nikogo to nie zniechęca. Z tyłu za mną jakaś para zawzięcie spiera się o szczegóły z poprzedniej, doskonałej publikacji Alberta – o Pompejach. A jednak ludzie czytają.

 

18.20 – kolejny komunikat – Nie, nie, nie przerażajcie się, Alberto jest już u bram Via Appia Nuova. Lada chwila będzie z nami. My będziemy Wam robić zdjęcia z autorem – dodaje dziewczyna. Żadnych selfie, jest nas tutaj tłum. Czekamy dalej. Na schodach dogorywa fotoreporter. Jest duszno, prawie wszyscy stoimy, krzesełek jak na lekarstwo. Taki autor jak Alberto Angela bez trudu zapełniłby ogromną aulę.

 

18.42 – Alberto pojawia się na scenie. Brawa publiczności. Przeprasza za spóźnienie, ale taki jest Rzym, można wyjechać wcześniej, a nigdy nie wiadomo, jak to się skończy. Jestem do Waszej dyspozycji i zrobię wszystko, czego sobie życzycie – dodaje.

 

Alberto Angela

 

Alberto chwyta za mikrofon i już jest w swoim żywiole. Taki sam, jak na ekranie. Uśmiechnięty, wspaniały komunikator, znakomicie przygotowany i w lekki sposób przekazujący ogromną wiedzę. 

 

Rozpoczyna prezentację. Barwnie opowiada o nekropolii z  czasów świętego Piotra, w której przeciętny grób kosztował równowartość dzisiejszych 12 tysięcy euro, o emocjach, jakie towarzyszyły ekipie Ulissesa (programu, który prowadzi w RAI 3), kiedy znaleźli się z kamerą dosłownie kilkadziesiąt centymetrów od szczątków św. Piotra. Widział je, oczywiście nie dotykał, ale jak przyznał – wiele wskazuje na to, że są to doczesne szczątki świętego (Alberto jest paleontologiem z wykształcenia).

 

Hipnotyzuje publiczność. Cisza jak makiem zasiał. W pewnej chwili huk. Ktoś mdleje. W tym tłumie trudno nawet odgadnąć, w którym miejscu. Czy jest na sali lekarz – pyta zatroskany Angela? Znalazł się. Cucą dziewczynę. Alberto proponuje jej swoje krzesło, bo tu więcej świeżego powietrza. Śmiechy na sali.

 

Alberto Angela

 

Przez ponad godzinę opowiada o najbardziej fascynującej świątyni świata – jej historię, wszystkie sztuczki Berniniego, które do dziś można oglądać wewnątrz. Mam wrażenie, że mógłby tak kontynuować do rana.

 

 

Gorąco polecam publikację Alberta Angeli wszystkim osobom czytającym po włosku – to pamiątka na lata – wydawnictwo Rizzoli – €22.

 

Prezentacja książki w Rzymie odbyła się 2 grudnia w księgarni La Feltrinelli przy Via Appia Nuova, 427.

 

 

Mick Hucknall i jego recepta na miłość

 

Mick Hucknall, były wokalista Simply Red wie o miłości wiele. I kiedy wreszcie znalazł tę prawdziwą, jest gotów mówić o bólu. ‘Matka porzuciła mnie, kiedy miałem trzy lata. To była blizna na całe życie. Jej nieobecność negatywnie wpłynęła na moje późniejsze życie. Bardzo mi jej brakowało, kiedy dorastałem, bo dla nastolatka matka jest w pewnym sensie pierwszą dziewczyną, tą, która wpaja Ci zasady i daje poczucie pewności siebie. To jak Cię wychowa, rzutuje na Twoje przyszłe relacje z kobietami. Ja nie umiałem się z nimi porozumiewać. Przespałem się z tysiącem kobiet, uporczywie szukając miłości’ – wyznaje Mick w wywiadach promujących jego nową płytę ‘Big Love’ (Wielka Miłość) – najbardziej emocjonalną w jego 30-letniej karierze.

 

 

Maureen Taylor – Irlandka z pochodzenia – porzuciła męża Rega i malutkiego Micka. Wyjechała do Stanów Zjednoczonych, do Dallas w Teksasie. Tam po raz drugi wyszła za mąż, porzucając i tym razem kolejne dzieci. Zaliczyła jeszcze dwa małżeństwa. Micka nigdy nie szukała aż do 1997 roku, kiedy był u szczytu sławy. ‘Powiedziała, że odeszła, bo umierała na raka. Gotów byłem jej wybaczyć. Okazało się, że i tym razem kłamała. Ona mnie nigdy nie kochała. Nie ma dla niej miejsca w moim życiu’ – wyznaje Mick.

 

Wychowywał mnie ojciec – nigdy nie ożenił się ponownie. To on zajmował się mną i najlepiej jak mógł, chronił przed zranieniem, nawet jeśli jego pokolenie nie umiało mówić o emocjach. Ojciec Micka odszedł sześć lat temu. To jemu dedykował wzruszającą i chwytającą za serce piosenkę ‘Dad’ (Tatuś), bo jak się nie wzruszyć, kiedy śpiewa: Ona odeszła, zostałeś Ty, to w ogóle nie było proste, Ty płakałeś, a ja śmiałem się, naprawdę nie czułem się samotny. I nikt naprawdę nie wie, ile mi dałeś, co zrobiłeś dla mnie … Lata poświęceń. Miałem łzy w oczach …

 

 

She left, you stayed
It really wasn’t simple at all
You cried, I smiled
I really wasn’t lonely at all

And no one really knows
What you gave me
what you made
what you gave
what you braved
what you saved

Years of devotion
years of devotion
I got tears in my eyes

You’re good
you’re strong
You really, really helped me along

She left, she’s gone
Ando you, you stuck it out on your own

And when I think of you
I wish I could phone you
I get sad
I can’t call
I can’t call

Years of devotion
years of devotion
I got tears in my eyes

Years of devotion
years of devotion
years of devotion
yeah, yeah, yeah

Tears in my eyes
Tears in my eyes
Tears in my eyes

Dad, Dad, Dad
Dad, Dad, Dad
Dad, Dad, Dad

 

Mick czuł się skończony. Lata alkoholu, narkotyków, nieudanych romansów m.in. z Catherine Zeta-Jones doprowadziły go na skraj depresji. Ponad 50 milionów sprzedanych albumów, 40 milionów funtów na koncie i pustka emocjonalna. Szczęście jednak uśmiechnęło się do niego. Dziś ma żonę – Gabriellę Wesberry – zajmującą się sprzedażą dzieł sztuki, 8-letnią córeczkę Romy i jeszcze kotkę. Sam Mick studiował przez pięć lat historię sztuki na uniwersytecie, więc być może znalazł w końcu pokrewną duszę. ‘Piłem, imprezowałem, ale teraz jestem w innym miejscu. To wspaniałe uczucie mieć rodzinę, której nigdy nie miałem, a o której zawsze marzyłem’. Para wzięła ślub w 2010 roku, mieszkają w South West London.

Latem odwiedzają Sycylię, gdzie muzyk ma dom i winnicę na zboczach Etny. Mówi dobrze po włosku i produkuje własne wino o nazwie ‘Il Cantante’ (Śpiewak). Kocham włoskie jedzenie i wino, ale Włochy za bardzo się amerykanizują – przyznał.

Nowa płyta ‘Big Love’ pomogła mu pokonać zawirowania emocjonalne i ostatecznie zamknąć bolesną przeszłość. 

 

W 2010 roku Simply Red odbyło fantastyczne, pożegnalne tournée. Mick Hucknall rozpoczął solową karierę. W tym roku powracają razem, na 30-lecie zespołu. Zagrają swoje największe przeboje: Money’s Too Tight To Mention, Holding Back The Years, If You Don’t Know Me By Now. Ale nie zabraknie przebojów z nowej płyty Micka.

W Rzymie – 14 listopada – Palalottomatica EUR

W Mediolanie – 15 listopada – Assago – Mediolanum Forum

*Korzystałam z wywiadów, jakich Mick udzielał angielskiej prasie tuż przed oficjalną premierą płyty